Teleporady lekarskie – czy takie konsultacje się sprawdzają?

Źródło: Ministerstwo Zdrowia

Pandemia koronawirusa sprawiła, że coraz więcej czynności wykonujemy w sposób zdalny. Świadczy to o tym, że wiemy jak dbać o swoje bezpieczeństwo. Jednak co zrobić gdy poczujemy się gorzej i nie chcemy ryzykować? Rozwiązaniem jest zdalna wizyta u lekarza, czyli tzw. teleporada. O zaletach i wadach tej formy kontaktu pacjenta z lekarzem mówi dr Krzysztof Janik:

Zaletą jest to, że w okresie pandemii należałoby unikać kontaktów bezpośrednich. Można mieć kontakt z lekarzem telefoniczny czy mailowy, a jednocześnie się nie narażać. Czasami wystarczy zapytać, przekazać pewien objaw, by uzyskać właściwą odpowiedź. Jest też szansa, że te kontakty telefoniczne będą odbywały się szybciej. Jest jednak zła strona. Pełne badanie lekarskie to nie tylko wywiad. Lekarz, który ma postawić diagnozę obserwuje, słucha i bada fizykalnie pacjenta. Jest to przyłożenie ręki, przysłuchanie się jak pacjent mówi, czy pojawia się jakiś grymas. Tego nie widać przy zdalnej wizycie.

Wbrew pozorom może to czasami prowadzić do absurdalnych sytuacji. Co zrobić gdy potrzebujemy diagnozy lekarza, a jesteśmy zamknięci u siebie w mieszkaniu na kwarantannie? Krzysztof Janik wyjaśnia:

– Przede wszystkim taka wizyta powinna być oparta na kontakcie przez kamerkę. Oczywiście obraz nie będzie idealny, bo kamerki mogą go zniekształcać, ale do takich wizyt powinien być potrzebny i głos i obraz. W przypadku gdy będzie potrzebna wizyta u pacjenta, który jest odsunięty od społeczeństwa to myślę, że najlepiej jest skontaktować się z SOR-em i przyjechać jako pacjent podejrzany.

Lekarz to jedno, ale warto także posłuchać co ma do powiedzenia druga strona – pacjenci. Zapytaliśmy częstochowian, co sądzą o zdalnych wizytach u lekarza. Ich opinie są różne:

Czy uważacie, że kontakty zdalne z lekarzem w dobie pandemii koronawirusa są lepsze czy gorze od tych bezpośrednich?

– Jeśli chodzi o przedłużanie recepty to tak, ale jeśli chodzi o wizyty to nie. Uważam, że kontakt z lekarzem nie powinien być bezpośredni.

– To zależy kiedy. Jeżeli wystąpi jakaś poważna choroba to przez telefon trudno coś zdziałać. Lepiej się spotkać oko w oko.

– Takie kontakty zdalne są dużo gorsze. Jak jesteśmy na wizycie, to lekarz może nas dokładniej zbadać.

– Zależy na co kto jest chory. Jeśli ma się jakąś przewlekłą chorobę jak np. nadciśnienie i potrzebuje tylko tabletek to wtedy jest lepiej. Gorzej jeśli ma się inne choroby czy bóle. Wtedy należałoby się udać do lekarza.

– Zależy w jaki sposób. Rozmowa telefoniczna może nie odzwierciedlać dobrze dolegliwości. Jednak, jeśli ktoś ma np. tylko grypę, to odpowiedź telefoniczna lekarza powinna wystarczyć. Zapobiega się wtedy rozprzestrzenianiu wirusa.

Kontakt telefoniczny z lekarzem powinien być więc pewnego rodzaju ostatecznością. Gdy mamy możliwość udania się do gabinetu lekarskiego, to powinniśmy to zrobić. W ten sposób łatwiej jest lekarzowi stwierdzić co nam dolega, a diagnoza jest dokładniejsza.

WB