Ustawa antyprzemocowa już działa

źródło fot. Ministerstwo Sprawiedliwości

Chorzowscy policjanci skorzystali z uprawnień, jakie daje im nowe prawo i nakazali opuszczenie mieszkania agresywnemu mężczyźnie.
42-latek w asyście mundurowych opuścił swoje mieszkanie, w którym mieszkał wspólnie ze swoją żoną i przez najbliższe 14 dni ma zakaz zbliżania się do lokalu mieszkalnego i jego najbliższego otoczenia. Za niezastosowanie się do wydanego nakazu grozi mu grzywna, ograniczenie wolności lub kara aresztu – informuje śląska policja.
Jak doszło do zastosowania nowych przepisów? Chorzowscy policjanci zostali wezwani na interwencję w jednym z mieszkań. Na miejscu okazało się, że 42-letni mężczyzna swoim zachowaniem stwarza zagrożenie dla życia i zdrowia swojej żony. Dzięki wejściu w życie ustawy antyprzemocowej, policjanci skorzystali z przysługującego im prawa i zatrzymali oprawcę, a następnie wręczyli mu nakaz opuszczenia mieszkania.
Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro powiedział, że ustawa antyprzemocowa będzie skutecznie chroniła ofiary przemocy. Przepisy zastosowane w ustawie są wzorowane na rozwiązaniach stosowanych w wielu krajach europejskich. Szef resortu sprawiedliwości podkreślił, że ustawa daje policji możliwość natychmiastowego zareagowania na zgłoszenie przemocy domowej.
– Chodzi o to, aby kobieta, czy osoba, która w jednym domostwie znajduje się z tyranem, który dopuszcza się przemocy fizycznej, psychicznej, była pewna, że po jej zgłoszeniu zostaną podjęte wobec sprawcy tego rodzaju przemocy natychmiastowe działania, że to się nie będzie ciągnąć miesiącami i latami jak to bywało do tej pory. Tylko w ciągu godzin sprawca zostanie usunięty z domu – mówił minister.
Ustawa daje policji i żandarmerii wojskowej nowe narzędzie – to nakaz natychmiastowego opuszczenia mieszkania. Jak mówił wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski – ten nakaz będzie obowiązywał 14 dni. „W tym czasie osoba podejrzana o stosowanie przemocy domowej nie będzie mogła zbliżać się do tego mieszkania, będzie mogła tylko zabrać najpotrzebniejsze rzeczy i raz, w asyście policji zgłosić się po rzeczy, które są jej potrzebne do funkcjonowania i do pracy” – mówił wiceminister.
Osoba pokrzywdzona będzie mogła złożyć wniosek do sądu o przedłużenie czasu obowiązywania nakazu. Sąd będzie go rozpatrywał w trybie uproszczonym w czasie nie dłuższym niż 30 dni. Wnioskodawca będzie zwolniony z opłat sądowych. Ofiary przemocy domowej będą też objęte pomocą prawną i psychologiczną.
Ze statystyk policji wynika, że w 2019 roku było 88 tysięcy ofiar przemocy domowej. 65 tysięcy z nich to kobiety, 10 tysięcy mężczyźni a 12 tysięcy – dzieci. Prawie połowa sprawców była pod wpływem alkoholu.
Nowe przepisy są chwalone przez ekspertów. „Przemoc od razu wiąże się z sankcją, jaką jest konieczność opuszczenia domu. Nakaz wydawany jest od razu po przesłuchaniu oraz ocenie sytuacji przez policję lub Żandarmerię Wojskową. Taka decyzja nie może być arbitralna, ale policjant może na podstawie szacunku ryzyka wydać nakaz opuszczenia domu i zakaz zbliżania się. A więc agresor widzi konsekwencje swoich działań od razu, nie jest to efekt postępowania sądowego, które jednak wymaga czasu” – mówi dr hab. Agnieszka Nogal, kierownik Zakładu Filozofii Polityki, profesor Uniwersytetu Warszawskiego.

źródło: IAR/wizjer.press