W intencji tych, którzy pomagają

Fot. Radio Fiat

Wczoraj, 14 czerwca, podczas Mszy św. w Dolinie Miłosierdzia wierni modlili się za wszystkich, którzy pomagają w zwalczaniu epidemii kronawirusa. Po wspólnej modlitwie uczestników Eucharystii zaproszono na chwilę miłej rozmowy i poczęstunek. Spotkanie zorganizowali Księża Pallotyni z Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Częstochowie wraz z Fundacją Ufam Tobie.

W czasie epidemii lekarze, pielęgniarki, pracownicy służb medycznych i ludzie dobrego serca angażowali się w pomoc chorym i osobom z tzw. grupy ryzyka. Leczyli, wspierali rozmową. Przez trzy miesiące wolontariusze Fundacji Ufam Tobie organizowali m.in. szycie maseczek, kombinezonów ochronnych, a także przygotowywali torby miłosierdzia z artykułami spożywczymi, które rozdawali najbardziej potrzebującym. Jak tłumaczy ks. Andrzej Partika, proboszcz Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Częstochowie, najlepszym sposobem podziękowania jest modlitwa, przez którą można wyprosić wiele łask.

– To jest nasza potrzeba serca. Wiemy, jak dużo ci ludzie poświęcają, jak ryzykują. Mają przecież swoje rodziny i każdy z nich z obawy chodzi do pracy. Pomimo to realizują swoją misję, jaką jest służba drugiemu człowiekowi. Trzeba im za to podziękować.

W domu zakonnym pallotynów udostępniono też pokoje gościnne dla lekarzy i pielęgniarek, którzy dla bezpieczeństwa własnej rodziny zdecydowaliby się przez ten czas mieszkać poza domem. W szycie maseczek i kombinezonów zaangażowały się Siostry Uczennice Boskiego Mistrza, o czym mówi s. Wiktoria Nakonieczna.

– Zgłoszono się do nas o pomoc, na co siostry chętnie odpowiedziały. Jestem wdzięczna, że podjęły to wyzwanie. Dla niektórych z pewnością było to coś nowego. Na początku bałyśmy się, aby wszystko uszyć prawidłowo. Okazało się jednak, że nie było to takie trudne. Cieszymy się, że mogłyśmy pomóc.

Siostra Iwona Kopacz dodaje, że pogłębianie relacji z Jezusem pomaga w docenianiu drugiego człowieka.

– Jesteśmy sobie potrzebni. Jeden szyje, drugi się modli, trzeci gotuje, czwarty coś przywiezie, więc życie to zawsze wspólne działanie. Chrystus powołał nas we wspólnocie, nie pojedynczo.

W walkę z koronawirusem zaangażowali się młodzi i starsi. Osoby o różnych poglądach i priorytetach życiowych. Połączyła ich chęć niesienia pomocy chorym i najbardziej narażonym na zarażenie. Przypomnijmy, że w Dolinie Miłosierdzia działalność charytatywna prowadzona jest przez cały rok. Liczne inicjatywy prowadzone są głównie na rzecz rodzin oraz osób bezdomnych.

ABK