W sobotę Raków podejmuje GKS Tychy

W najbliższej kolejce Nice I Ligi Raków po raz kolejny zagra przed własną publicznością. Tym razem rywalem będzie zespół GKS – u Tychy. W minioną środę Raków zremisował z drużyną Podbeskidzia Bielsko – Biała 1 – 1. – Gratuluję moim zawodnikom postawy w tym meczu, uważam, że rozegrali bardzo dobre spotkanie z bardzo dobrą drużyną, która włożyła dużo zdrowia i dużo serca oraz pracy w ten mecz, bo była głównie w defensywie – powiedział po spotkaniu z góralami trener Rakowa Marek Papszun.
Kilka razy zagroziliśmy bramce rywali, głównie strzałami z dystansu, a po jednym z nich padła bramka. Gola na 1 – 1 z Podbeskidziem zdobił na kilkanaście minut przed końcem ładnym strzałem z rzutu wolnego Krystian Wójcik. To będzie dla nas bodziec, że w przypadku utraty bramki nie należy tracić wiary i walczyć do końca o korzystny wynik – akcentował trener częstochowian.
W całym spotkaniu było sporo fauli po obu stronach, a sędzia Artur Aluszczyk ze Szczecina pokazał dla gospodarzy 4 żółte kartki. Z częstochowskiego zespołu upomniani zostali: Jakub Łabojko, Andrzej Niewulis, Jose Embalo oraz Daniel Boateng.
Najbliższy rywal Rakowa – GKS Tychy w ostatnim meczu 13. kolejki Nice 1 Ligi, także zremisował na własnym boisku z beniaminkiem Puszczą Niepołomice 1 – 1. W meczu tym na ławce trenerskiej GKS zadebiutował Ryszard Tarasiewicz. W roli głównej wystąpił Michał Czarny, który zdobył bramkę dla gości, ale też zaliczył samobójcze trafienie.
Po 13. spotkaniach tyski zespół zajmuje 15. lokatę z dorobkiem 15 punktów, wyprzedzając w tabeli Wigry Suwałki, Zagłębie Sosnowiec i Ruch Chorzów. Raków ma 3 punkty więcej i zajmuje aktualnie 8 pozycję. W tabeli jednak jest spory ścisk, a każde zwycięstwo może być na miarę „sześciu punktów”.
Mecz Raków – GKS Tychy już w najbliższą sobotę, 21 października o godz. 12. 30 na stadionie Rakowa.

Piotr Nicpoń