W sobotę Skra zagra z GKS Bełchatów

W czwartej kolejce piłkarskiej II ligi piłkarze częstochowskiej Skry udadzą się do Bełchatowa na mecz z tamtejszym GKS. Dla podopiecznych trenera Pawła Ściebury początek sezonu nie należał do najlepszych. Częstochowianie wszystkie swoje spotkania przegrali. W 3. kolejce doznali dotkliwej porażki w starciu z czternastokrotnym mistrzem Polski – Ruchem Chorzów aż 0 – 4. – Trzeba pamiętać, że graliśmy z mocnymi rywalami. Ruch pokazał, że potrafi grać w piłkę, wcześniej były Radomiak i Łęczna. Przegraliśmy te trzy mecze i szkoda, że nie wykorzystaliśmy w nich sytuacji na bramki. A mieliśmy takie z Ruchem, podobnie w Radomiu i Łęcznej. – mówi defensor Skry Wojciech Jurek. Wiemy, że GKS ma dobrą drużynę. Oni jeszcze niedawno grali na poziomie ekstraklasy, a teraz chcą walczyć o awans. Ale ja mam nadzieję, że w Bełchatowie nasza gra będzie wyglądała lepiej. – dodaje z optymizmem piłkarz Skry.

Drużyna GKS Bełchatów w tym sezonie jeszcze nie przegrała. Bełchatowianie dwa spotkania zremisowali: 1 – 1 z Radomiakiem Radom, bezbramkowo z Pogonią Siedlce i odnieśli zwycięstwo nad Siarką Tarnobrzeg 2 – 0. Drużyna Artura Derbina będzie faworytem w spotkaniu ze Skrą. Jeszcze kilka lat temu GKS Bełchatów był zespołem ekstraklasowym. W roku 2015 Brunatni spadli do I ligi, a od maja 2016 roku grają w II. Dla Skry będzie to czwarte wyjazdowe spotkanie z rzędu. Na Lorecie Skra zagra po raz pierwszy 18 sierpnia z Olimpią Grudziądz. Czy przełamanie Skrzatów przyjdzie w Bełchatowie? Przekonamy się już niebawem. Początek meczu GKS Bełchatów – Skra Częstochowa w sobotę o godz. 19. 00 na stadionie Gieksa Arena w Bełchatowie.

Piotr Nicpoń