W środę Raków – GKS Katowice

W najbliższą środę w Częstochowie dojdzie do arcyciekawego pojedynku, w którym to drużyna miejscowego Rakowa liderująca na zapleczu ekstraklasy zmierzy się z klubem, dla którego brak awansu w szeregi najwyższej klasy rozgrywkowej będzie oznaczać porażkę. Mowa tutaj o GKS Katowice. Zespół z Górnego Sląska w poprzednim sezonie wyraźnie nie leżał Rakowowi, wygrywając z nim odpowiednio 3-1 przy Limanowskiego i 2–1 w Katowicach.
W tym sezonie katowiczanie dwa razy przegrali: z Podbeskidziem Bielsko – Biała i Sandecją Nowy Sącz po 1–0, raz zremisowali (1–1 z GKS Tychy) i odnieśli dwa zwycięstwa: 1–0 z ŁKS i 2–0 z Wigrami Suwałki. W starciu z zespołem z Podlasia podopieczni Jacka Paszulewicza zdobyli na swoim stadionie wreszcie komplet punktów. Ozdobą tego spotkania była bramka Adriana Błąda. Z trzech nowych piłkarzy GKS Katowice pozyskanych w ostatnim tygodniu w składzie pojawił się tylko Arkadiusz Woźniak, ale były piłkarz Zagłębia Lubin początek spotkania oglądał z ławki rezerwowych. Na murawie pojawił się dopiero na ostatnie 30 minut. Poza kadrą meczową znalazł się Jakub Wawrzyniak. Były piłkarz reprezentacji Polski, Legii Warszawa, Lechii Gdańsk i Panathinaikosu Ateny oglądał to spotkanie z trybun.
GKS Katowice po 5. kolejkach zajmuje 5 lokatę w tabeli z dorobkiem 7 punktów. Wartym odnotowania jest fakt, że w gronie ekip z siedmiopunktowym dorobkiem jest aż dziewięć drużyn. Zespół prowadzony przez Jacka Paszulewicza stawiany jest w gronie faworytów do zasilenia Ekstraklasy. O tym fakcie może świadczyć to, iż przed bieżącymi rozgrywkami do zespołu dołączyło aż dwudziestu trzech zawodników. W większości są to gracze, którzy w swoim sportowym CV mają już zapisane występy na boiskach najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce. Częstochowianie będą chcieli zapewne kontynuować pasmo zwycięstw i utrzymać pozycję lidera. Podopieczni Marka Papszuna mają też chęć rewanżu za porażki z poprzedniego sezonu. Początek meczu Raków – GKS Katowice w środę 22 sierpnia o godz. 20. 00

PNP

fot: Raków Częstochowa