„Zawał serca – czas to życie”

Zawał serca – czas to życie” – to tytuł kampanii społecznej, którą w środę 7 listopada zainaugurowano w pałacu prezydenckim. Akcja ma propagować wśród Polaków wiedzę na temat tego, jak ważne w przypadku ostrego zespołu wieńcowego jest szybkie wezwanie pomocy. W uroczystości inaugurującej kampanię wzięła udział dr Jolanta Majer – wojewódzki konsultant w zakresie medycyny ratunkowej ze Szpitala Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie.  – Celem kampanii jest edukacja dotycząca właściwego postępowania w przypadku pierwszych objawów zawału serca wśród chorych oraz świadków. Program rozpoczął się w 2017 roku i zrealizował już fazę skierowaną do środowiska medycznego. Drugi etap – zainaugurowany w środę w Pałacu Prezydenckim – zorientowany został na poszerzanie wiedzy społecznej w zakresie objawów i konsekwencji zawału serca i ma na celu wykreowanie odpowiednich zachowań po rozpoznaniu pierwszych objawów zawału. – wyjaśnia dr Jolanta Majer.

To właśnie choroby układu krążenia są główną przyczyną zgonów w naszym kraju. Wpływ mają także złe nawyki i szybkie tempo życia. Z najnowszych badań SW Research wynika, że większość Polaków prawidłowo wiąże ból w klatce piersiowej z zawałem lub inną chorobą serca. Jednak tylko co czwarta osoba, w przypadku pojawienia się takiego objawu, zareagowałaby natychmiast. Jak wyjaśniła Agata Kornhauser-Duda „głównym założeniem kampanii jest skrócenie czasu od momentu wystąpienia pierwszych objawów bólu zawałowego do momentu dotarcia do specjalistycznego lecznictwa”, ponieważ obecnie wynosi on ponad dwieście sześćdziesiąt minut. Opóźnienie interwencji o każde pół godziny zwiększa ryzyko śmierci o siedem procent. – Dlatego, jako społeczeństwo, powinniśmy się stale uczyć, jak rozpoznawać niepokojące symptomy mogące wskazywać na wystąpienie zawału serca, takie jak silny ból lub ucisk w klatce piersiowej, duszność i bóle brzucha – wyjaśniła Małżonka Prezydenta. Zaznaczyła, że komplikacje powstałe wskutek zawału niosą koszty osobiste i społeczne. Pacjenci często zmuszeni są do rezygnacji z dotychczasowego trybu życia: aktywności zawodowej i rodzinnej, a jak zauważyła Pierwsza Dama, „skrócenie reakcji jest czynnikiem, który uratuje nam życie, zwiększy skuteczność późniejszego leczenia, a także znacznie polepszy rokowania na przyszłość”.

PNP