Zielony problem w Dźbowie

fot. Radio Fiat

Śmieci w Częstochowie od lat stanowią nie lada problem. Wydawać by się mogło, że skoszona trawa, gałęzie i liście nie są szczególnie rzucającymi się w oczy odpadami, jednak ich składowiska potrafią dać się we znaki mieszkańcom. Jednych z nich jest wysypisko odpadów zielonych, które od jakiegoś czasu jest utrapieniem dla częstochowian z Dźbowa.

Wysypisko znajduje się pomiędzy Szkołą Podstawową nr 52 a marketem Auchan. Jak się okazuje, wszyscy mieszkańcy osiedla, na którym rośnie góra odpadów, są zgodni co do tego, co trzeba z wysypiskiem zrobić.

– Moim zdaniem powinno być jakieś miejsce do wyrzucenia tych odpadów. Wszyscy ludzie z okolicznych działek zbierają je i wyrzucają właśnie tutaj, bo zwykłe śmietniki albo są zamknięte, albo nie są do tego przystosowane – stwierdza jeden z mieszkańców. – To powinno być już dawno wywiezione. Jeżeli to jest hałda z zieleni i gałązek, to przecież można to rozdrobnić i rozrzucić między drzewa bądź kwiaty, a nie zostawiać i pozwolić, żeby to gniło – mówi częstochowianka. – Nawet, kiedy idzie się z dziećmi na spacer, budzi to niesmak ze względów estetycznych i ekologicznych. Coś takiego nie powinno mieć miejsca – dodaje inna.

Jeden z mieszkańców dodatkowo zwraca uwagę na jeszcze jeden, istotny problem, który może zresztą być przyczyną gromadzenia się odpadów na osiedlu.

– Nawet, jak był kontener, w którym można było te odpady składować, to i tak większość śmieci leżała obok niego, a to dlatego, że był tylko jeden. To za mało, biorąc pod uwagę, że na Gnaszynie były trzy, a na Stradomiu pod wiaduktem przynajmniej dwa. Co gorsza, do nas zwozili odpady również z Kuźnicy, Leśnej i Konopisk, więc tak czy siak gromadziło się tego bardzo dużo.

Przyczyną takiego stanu rzeczy może być ponadto fakt, że w ubiegłym roku na terenie Częstochowy zmieniono zasady gospodarowania odpadami zielonymi, w wyniku czego z terenu miasta zniknęły kontenery na odpady zielone, gdzie mieszkańcy mogli przywozić i zostawiać np. skoszoną trawę, liście czy gałęzie. Rozwiązaniem problemu wydaje się być więc przywrócenie kontenerów lub znalezienie metody, która umożliwi skuteczne sprzątanie odpadów zielonych. Kwestia, czy i kiedy do tego dojdzie, pozostaje jednak kwestią sporną…

MSI