Zimni ogrodnicy – cóż to takiego?

Fot. pixabay.com

Zimna Zośka (lub jak kto woli zimni ogrodnicy) to zjawisko znane wszystkim działkowcom oraz ogrodnikom. Jego nazwy pochodzą od patronów poszczególnych dni, których wspomnienia występują kolejno po sobie. Św. Pankracy – 12 maja, św. Serwacy – 13 maja oraz św. Bonifacy – 14 maja. Wspomnienie św. Zofii, będącej świętą Kościoła katolickiego oraz jedną z najbardziej znanych świętych chrześcijańskich, przypada z kolei 15 maja.

Dzień ten jest także wspomnieniem św. Izydora, patrona rolników. Zazwyczaj po ciepłych dwóch tygodniach maja przychodzi nagłe ochłodzenie. Zjawisko to jest bardzo uciążliwe szczególnie dla tych, którzy zaczęli już sadzić pierwsze rośliny.

– Jeśli chodzi o zimną Zośkę, to działkowcy różnie sobie radzą. Niektórzy w foliowych reklamówkach wsadzają rośliny i różnego typu warzywa. Wieczorami zapalają znicze, które ogrzewają rośliny. Podobno daje to efekty. Prawda jest jednak taka, że zimny front potrafi zniszczyć wszystko. Wiadomo, że rośliny wcześniej budzą się do życia – niektóre z nich mają pąki i kwiaty. Część osób okłada glebę agrowłókniną, a inni zasypują korą – mówiła Agata Kaczmarek, prezes ogrodów działkowych „Jelonek”.

Zjawisko nagłego ochłodzenia w tak ciepłym miesiącu, jakim jest maj, już dawno zostało zaobserwowane i poddane długoterminowym badaniom.

– Analiza z lat 1881-1980 przeprowadzona przez obserwatorium astronomiczne Uniwersytetu Jagiellońskiego pokazało, że w ciągu tego okresu przez 95 lat zaobserwowano istotne ochłodzenia w okresie od 1 do 21 maja. Warto dodać, że przy w 10 latach spadek temperatury z dnia na dzień przekraczał 10 stopni Celsjusza. Na podstawie tych danych ustalono, że najwyższe prawdopodobieństwo ochłodzenia występuje między 10, a 17 i wynosi aż 34% – tłumaczył Grzegorz Walijewski, kierownik biura prasowego IMGW w Warszawie.

Zimni ogrodnicy to zjawisko polegające na gwałtownej zmianie mas powietrza z wyżu barycznego, utrzymującą ciepłą temperaturę nad centralną częścią Europy, na niż, transportujący zimne, polarne powietrze. Towarzyszy temu nagła zmiana ciśnienia, która niekorzystnie wpływa na nasze samopoczucie. Zimni ogrodnicy są często ostatnim symptomem chłodu po zakończonej zimie.

BNO