forBET Włókniarz przegrywa w Grudziądzu

Biało-zieloni udawali się do kujawsko-pomorskiego jeżeli nie jako faworyci, to jako aspirujący do sprawienia niespodzianki. Tak się jednak nie stało. forBET Włókniarz Częstochowa przegrał z MRGARDEN GKM-em Grudziądz w ramach spotkania 2. kolejki PGE Ekstraligi 43:47.

Do zwycięstwa zabrakło zapewne lepiej punktujących polskich seniorów i solidniejszej postawy juniorów. Nie zachwycił też Matej Zagar, który punkty zdobywał głównie w pojedynkach z młodzieżowcami. W barwach gospodarzy fenomenalne spotkanie odjechał przede wszystkim Przemysław Pawlicki, który dał się pokonać jedynie w pierwszym i ostatnim swoim starcie. Należy też zwrócić uwagę, że GKM był osłabiony brakiem Artioma Łaguty, który cały czas leczy kontuzję.

W szeregach częstochowian nie zawiedli jak zwykle Fredrik Lindgren i Leon Madsen, ale nawet oni nie ustrzegli się słabszych startów. Przez większość czasu kibice mogli oglądać naprawdę dobre widowisko, a mecz utrzymywał się w przewadze, która pozwalała obydwu drużynom liczyć na pozytywne rozstrzygnięcie. Przełomowy dla gospodarzy okazał się bieg 10., w którym Pawlicki i Buczkowski przywieźli za plecami Zagara i Miśkowiaka, powiększając przewagę grudziądzan do 10 oczek. W kolejnej gonitwie wszystkie karty na stół wyłożył trener Włókniarza Marek Cieślak, posyłając w bój podwójną rezerwę taktyczną w osobach Fredrika Lindgrena i Leona Madsena. Zabieg okazał się udany, bo częstochowianie wygrali podwójnie, ale nad słusznością tej decyzji można dywagować. Tym bardziej, że zmieniony w tym biegu został Paweł Przedpełski, który sprawiał wrażenie jakby z każdym kolejnym startem czuł się na grudziądzkim owalu coraz lepiej.

Tak czy inaczej bieg 13. okazał się rozstrzygający, gospodarze wygrali 5:1 i tym samym przed biegami nominowanymi kibice MRGARDEN GKM-u mogli świętować zwycięstwo. Należy jednak odnotować, że dwie ostatnie gonitwy padły łupem lwów, dzięki czemu Włókniarz przegrał to spotkanie tylko 4 oczkami. Taka sytuacja pozwala optymistycznie patrzeć w przyszłość i mieć nadzieję, że po rewanżu w drugiej części sezonu bonus zostanie w świętym mieście.

Aktualnie forBET Włókniarz plasuje się na 4. miejscu w tabeli PGE Ekstraligi. Mamy jednak dopiero początek sezonu i w najbliższych kolejkach ligową hierarchię czeka z całą pewnością sporo przetasowań. Analizując jednak wszystkie mecze, trudno nie odnieść wrażenia, że najlepsza żużlowa liga świata będzie w tym sezonie bardzo wyrównana. Najbliższym starciem biało-zielonych będzie domowy pojedynek ze Speed Car Motorem Lublin. Koziołki, które jeszcze niedawno były typowane jako główny kandydat do spadku pokazały, że nawet pomimo braku Grzegorza Zengoty i Griszy Łaguty są w stanie rywalizować na wysokim poziomie. Lublinianie w dwóch pierwszych kolejkach najpierw wygrali z GKM-em Grudziądz, a następnie stawili zacięty opór truly.work Stal Gorzów, przegrywając niewielką różnicą punktów.

Najbliższy mecz forBET Włókniarz Częstochowa – Speed Car Motor Lublin w piątek, 26 kwietnia o godz. 18 na SGP Arena Częstochowa.

MRGARDEN GKM Grudziądz – 47
9. Antonio Lindbaeck – 7 (2,3,1,1,t,-)
10. Artiom Łaguta – zz
11. Przemysław Pawlicki – 14+1 (1*,3,3,3,3,1)
12. Krzysztof Buczkowski – 10+1 (2,w,1,2*,3,2)
13. Kenneth Bjerre – 8+1 (1*,3,1,3,0,0)
14. Marcin Turowski – 2+1 (2*,0,0)
15. Patryk Rolnicki – 6+1 (3,1,0,2*,0)
16. Roman Lachbaum – ns

forBET Włókniarz Częstochowa – 43
1. Leon Madsen – 12+2 (3,1,2,2*,2,2*)
2. Paweł Przedpełski – 6+1 (0,2,1*,-,3)
3. Adrian Miedziński – 2+1 (0,2*,0,-)
4. Fredrik Lindgren – 14 (3,3,2,3,0,3)
5. Matej Zagar – 7 (2,2,1,1,1)
6. Michał Gruchalski – 1+1 (t,0,1*)
7. Jakub Miśkowiak – 1 (1,0,0)
8. Damian Dróżdż – ns

KRK

foto źródło: www.wlokniarz.com