Krzysztof Kołaczyk: Reforma drugiej ligi to dobry ruch

Rakow foto

Od przyszłego sezonu druga liga (trzecie w hierarchii) piłkarska będzie składała się tylko z jednej, scentralizowanej ogólnopolskiej grupy. Występować w niej będzie 18 zespołów: 4 tegorocznych spadkowiczów z pierwszej ligi, zespoły z miejsc 3-8 na koniec obecnego sezonu z dwóch grup drugiej ligi oraz 2 wyłonionych z barażów beniaminków z trzecich lig. Reforma gwarantuje olbrzymie emocje w rundzie wiosennej obecnego sezonu.

Piłkarzy częstochowskiego Rakowa czeka niezwykle trudna walka o pozostanie na obecnym szczeblu rozgrywek. Po 18 seriach spotkań drużyna dowodzona przez trenera Jerzego Brzęczka z 26 punktami zajmuje 8. miejsce w tabeli, a więc ostatnie gwarantujące utrzymanie. – Są różne głosy na ten temat. Chcąc podnosić poziom polskiej piłki jest to dobry ruch. Z drugiej strony czeka nas bardzo ciężka walko o to, aby być w tej drugiej lidze. Drużyna, którą budujemy powinna się znaleźć w czołowej ósemce. Jedno jest pewne – kibice na brak emocji na pewno nie będą narzekać – mówi prezes klubu z Limanowskiego, Krzysztof Kołaczyk.

Mariusz Rajek