W II lidze walczą do końca

Czego jak czego, ale emocji w II lidze nie brakuje. W górze tabeli przeżywają je kibice Widzewa, Elany, Radomiaka, GKS-u Bełchatów i Olimpii Grudziądz. Te drużyny mogą ciągle marzyć o awansie. Nerwowo zrobiło się w Radomiu – po remisie w Siedlcach z Pogonią Radomiak pozostaje liderem, ale jak będzie 18 maja – trudno powiedzieć. Odetchnęli nieco w Łodzi. Widzew po dziesięciu kolejnych remisach wreszcie wygrał (3:0 z Ruchem) i nadal liczy się w grze o pierwsze trzy miejsca. Łodzianie wiele będą wiedzieć już w środę, 8 maja. Zagrają wtedy awansem u siebie spotkanie z ostatniej kolejki z Olimpią Grudziądz. Jeśli stracą punkty, będą raczej musieli zapomnieć o I lidze. Jeśli wygrają, w sobotę czekać ich będzie mecz o wszystko w Bełchatowie.

W dole tabeli emocji też nie brakuje, choć sytuacja wydaje się bardziej klarowna. Wygląda na to, że ligę opuszczą trzy śląskie kluby. O ile w przypadku Rozwoju i ROW-u nie jest to wielkim zaskoczeniem, to kolejny pod rząd spadek Ruchu Chorzów jest prawdziwą katastrofą dla 14-krotnych mistrzów Polski. Teoretycznie Ruch ma jeszcze jednak szanse na utrzymanie, tyle że musiałby wygrać oba swoje spotkania i liczyć na potknięcia rywali. Czy można oczekiwać, że chorzowianie nagle się przebudzą, skoro wiosną grają bardzo słabo?

Śląskie kluby słabo radzą sobie zresztą także w wyższych ligach. Ciągle niepewny utrzymania w I lidze jest GKS Katowice, z Ekstraklasy spadło już Zagłębie Sosnowiec. Biorąc pod uwagę postawę Rakowa i Skry, Częstochowa powoli wyrasta na piłkarskiego lidera w regionie!

Skra w najbliższej kolejce zagra ostatni raz na „Lorecie” w tym sezonie. Rywalem będzie silna Pogoń Siedlce, która jako jeden z niewielu zespołów od kilku kolejek nie bije się już ani o awans, ani nie drży przed spadkiem. Siedlczanie jednak nie odpuszczają i punktują w każdym meczu. Wiosną zdobyli 22 punkty i są najlepszą drużyną w tej rundzie.

Mecz w sobotę o godz. 17. Już dziś zapraszamy, bo kolejne piłkarskie emocje dopiero w sierpniu.

tekst i foto: KS Skra Częstochowa