Po 21 latach Raków wraca do Ekstraklasy

Raków Częstochowa pokonał 2:0 Podbeskidzie Bielsko – Biała w meczu 30. kolejki Fortuna 1 Ligi. Bramki dla naszego zespołu zdobyli Szymon Lewicki i Marcin Listkowski. Czerwono-niebiescy przypieczętowali tym zwycięstwem awans do LOTTO Ekstraklasy.

Już pierwsze dziesięć minut zaowocowało w sytuacje podbramkowe. Dwukrotnie bramkarza gości próbował pokonać Marcin Listkowski, najpierw uderzając w bramkarza, a potem minimalnie niecelnie. Zawodnicy z Bielska-Białej odpowiedzieli po kilku minutach. W ciągu trzydziestu sekund dwukrotnie trafili w poprzeczkę bramki Michała Gliwy.

W 13. minucie w dogodnej sytuacji odnalazł się natomiast Piotr Malinowski, jednak czujność na przedpolu zachował Rafał Leszczyński, wybijając piłkę na korner. W przeciągu kilkunastu następnych minut Raków miał przewagę w polu, a Podbeskidzie czekało na kontrataki.

W 29. minucie w obrębie pola karnego znalazł się Miłosz Szczepański i oddał mocny strzał, ale piłka wylądowała w rękach bramkarza drużyny gości. W samej końcówce pierwszej połowy dwukrotnie strzałami z dystansu Gliwę próbował pokonać Roberto Gonzalez, ale piłka w obu przypadkach nie znalazła drogi do bramki.

W pierwszych minutach drugiej części gry czerwono-niebiescy wyprowadzili dwa skuteczne ciosy. W 49. minucie Szymon Lewicki strzałem głową posłał piłkę do bramki. Asystę przy tym uderzeniu zaliczył Piotr Malinowski. Dwie minuty później było już 2:0. Do piłki odbitej przez Leszczyńskiego najszybciej dopadł Marcin Listkowski i podwyższył prowadzenie naszego zespołu.

Podopieczni trenera Marka Papszuna do samego końca starali się strzelić trzecią bramkę. Kreowali sobie kolejne sytuacje, co rusz nękając bramkę Leszczyńskiego. Komplet kibiców na stadionie przy ul. Limanowskiego 83 odliczał tylko upływające do końca spotkania minuty, by rozpocząć świętowanie. Piłkarze na boisku dali z siebie wszystko, by taki stan rzeczy się utrzymał do ostatniego gwizdka. Równo z nim na stadionie wybuchła wielka radość. Podopieczni trenera Marka Papszuna wygrali 2:0 i postawili ostatni krok ku awansowi do LOTTO Ekstraklasy.

Świętowanie po ostatnim gwizdku spotkania było dla piłkarzy ukoronowaniem i nagrodą za cały sezon ciężkiej pracy. Po 21 latach Raków Częstochowa wraca na najwyższy szczebel rozgrywek w Polsce. Jest to efekt działań wszystkich osób w klubie, które każdego dnia pracowały na ten sukces. Na huczną fetę po ostatnim meczu Rakowa w tym sezonie już teraz serdecznie zapraszamy!

Raków Częstochowa – Podbeskidzie Bielsko – Biała 2:0 (0:0)

Raków: Gliwa – Noiszewski, Petrasek, Kasperkiewicz, Malinowski, Sapała, Schwarz, Kun, Listkowski (81. Bartl), Szczepański (87. Wróblewski), Lewicki (67. Musiolik)

Podbeskidzie: Leszczyński – Jaroch, Jończy, Wiktorski, Ramirez, Gonzalez (77. Bieroński), Kostorz, Gach, Rakowski, Roginić (81. Hilbrycht), Sabala (72. Mystkowski)

tekst i foto: www.rksrakow.pl