Sesja, sesja i po sesji …?

DSCF3024     Sprawa kamienicy przy Alei Najświętszej Maryi Panny 49, przebieg tzw. Korytarza Północnego przez Kiedrzyn i dotacje magistratu na sport – te kwestie rozpalały radnych Częstochowy podczas dzisiejszego posiedzenia Rady Miasta.

Sama sesja miała dość dziwny przebieg. Prezydent Krzysztof Matyjaszczyk był jedynie na jej początku. Po udzieleniu odpowiedzi na część pytań ze strony radnych przekazał pałeczkę swojemu zastępcy, Jarosławowi Marszałkowi. Ten również nie miał zamiaru dać satysfakcji miejskim rajcom, bo na szereg pytań (około 70) dotyczących spraw miejskich zdecydował się odpowiedzieć na piśmie. Obrady po raz pierwszy były transmitowane za pośrednictwem portalu czestochowskie24.pl. I choć obecność kamer w pierwszych minutach obrad wydawała się niektórych peszyć, a innym dodawać gracji, to jednak w dalszej części posiedzenia nie wszystkim udawało się utrzymać nerwy na wodzy.

Miasto wciąż nie ma pomysłu na rozwiązanie konfliktowej sytuacji powstałej wokół koncepcji przedłużenia Korytarza Północnego do Kiedrzyna. Miejski Zarząd Dróg i Transportu chce, by arteria przecinała dzielnicę w okolicach skrzyżowania z drogą na Działoszyn. Na takie rozwiązanie nie zgadzają się mieszkańcy Kiedrzyna. Uważają, że planowany przebieg drogi zakłóci równowagę w tej części miasta, przecinając dzielnicę na pół. Racjonalnym argumentem jest także kwestia ruchu tranzytowego, który po oddaniu inwestycji do użytku jeszcze bardziej się nasili. Mieszkańcy Kiedrzyna chcą powrotu do pierwotnych planów, które wspomnianą drogę lokowały w okolicach mleczarni. Prawdą jest, że miasto wciąż dyskutuje o tej sprawie z mieszkańcami, swojego stanowiska jednak nie zmienia. Jakichkolwiek deklaracji rewizji tego pomysłu nie było także podczas dzisiejszej sesji Rady Miasta.

Sporo wątpliwości wciąż wzbudza kwestia miejskich dotacji na sport. Nie jest bowiem jasne, jaką logiką kierowało się miasto wspomagając finansowo częstochowskie kluby. Żadnemu z przedstawicieli miejskich władz podczas dzisiejszej sesji nie udało się jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, choć radni (różnych opcji) byli dociekliwi i szczerze zainteresowani. I nie kwestia wysokości subwencji była motywem przewodnim, a sposób działania miejskich urzędników. Bo jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki pieniądze, których wcześniej nie było, nagle się znalazły się w świetle dziennikarskich fleszy płyną wartkim strumieniem do najbardziej zasłużonych częstochowskich klubów. I chwała Bogu. Tylko cisną się na usta natrętne pytania. Po pierwsze: dlaczego udało się po dodatkowe fundusze sięgnąć dopiero wtedy, gdy przez częstochowski magistrat przetoczyła się fala krytyki częstochowskiego środowiska sportowego? Obawa o elektorat nie jest argumentem pozbawionym podstaw. Po drugie: skoro z klucza wielkości i zasług rozdawane były owe dotacje, to dlaczego Aeroklub Częstochowski, skądinąd najbardziej utytułowany klub w regionie, otrzymał jedynie 2 tys. zł?

SESJA SIĘ NIE ZAKOŃCZYŁA – ZOSTAŁA PRZERWANA!!!!

Zdecydowanie, dzisiejszą sesję zdominowała sprawa kamienicy i posesji „Aleja 49”. Ale to zostawiamy ocenie czytelników, zachęcając do obejrzenia obrad (to ponad półtorej godziny dyskusji – NAGRANIE BĘDZIE DOSTĘPNE JUTRO ).

 

DSCF3028DSCF3023DSCF3020DSCF3017DSCF3024DSCF3015DSCF3024