Szósta porażka Włókniarza. Robi się nerwowo…

zuzel

Kibice, którzy przybyli w niedzielne popołudnie na SGP Arenę zastanawiali się przed meczem, czy Włókniarzowi uda się odrobić 10-punktową stratę z Gorzowa i sięgnąć po punkt bonusowy. Jedynie najwięksi pesymiści nie byli pewni nawet najniższej wygranej. Ten czarny scenariusz niestety się wypełnił, mimo tego że spotkanie rozpoczęło się dla częstochowian najlepiej jak tylko mogło – od podwójnej wygranej Łaguty i Holty (dwóch nieobecnych z Gorzowa) i defektu na pierwszej pozycji Krzysztofa Kasprzaka. Potem było już tylko gorzej, rewelacyjnie w naszej drużynie spisywał się jedynie Peter Kildemand.

Kulminacyjnym momentem meczu był wyścig dwunasty, w którym to upadł wypychany przez Kasprzaka Kildemand i został wykluczony z powtórki. – Nie było pomiędzy nami kontaktu, Duńczyk został z tyłu i postanowił się przewrócić licząc na moje wykluczenie. Sędzia jednak nie dał się nabrać – powiedział tuż po meczu Kasprzak. W powtórce Łęgowik nie miał żadnych szans z dużo bardziej doświadczonymi gorzowianami i częstochowianie nie zdołali już odrobić czterech punktów straty. W 14. biegu Jarosław Dymek zdecydował się tylko na pojedynczą zmianę taktyczną, posyłając w bój Kildemanda (za Jabłońskiego) oraz przeciętnie spisującego się Walaska (mógł go zastąpić o wiele lepszy Łaguta). Para włókniarzy wygrała 4:2 i przed ostatnią gonitwą była jeszcze szansa na remis. Niestety, Iversen był dziś za szybki nawet dla „Łagutnika” i „Człowieka Pająka” (Kildemanda).

Porażka zredukowała szanse częstochowian awansu do play-off do absolutnego minimum. Bardziej realna staje się walka o utrzymanie i uniknięcie zawsze niebezpiecznych baraży. Od porażki bardziej martwi także atmosfera w zespole. – Nie ma treningów, nie ma kto przygotować toru, tak naprawdę nie wiadomo, kto za co odpowiada. Wygląda to coraz gorzej – przyznawali w kuluarach po meczu zwodnicy Włókniarza. Za tydzień częstochowianie zmierzą się na wyjeździe z Unibaxem Toruń.

KantorOnline Włókniarz Częstochowa – Stal Gorzów 42:48

KantorOnline Włókniarz:
9. Grigorij Łaguta – 12 (3,2,3,2,2)
10. Rune Holta – 4+2 (2*,0,2*,0)
11. Peter Kildemand – 12 (3,3,3,w,3,0)
12. Mirosław Jabłoński – 2 (1,1,0,0,-)
13. Grzegorz Walasek – 9 (2,3,1,2,1)
14. Hubert Łęgowik – 1 (0,0,1)
15. Artur Czaja – 2 (2,0,0)

Stal:
1. Krzysztof Kasprzak – 8+1 (d,2,3,2*,1)
2. Piotr Świderski – 6+1 (1,0,2*,3,0)
3. Matej Zagar – 3 (w,2,0,1,-)
4. Linus Sundstroem – 5+1 (2,1*,1,1)
5. Niels Kristian Iversen – 14 (3,3,2,3,3)
6. Adrian Cyfer – 5 (1,1,3)
7. Bartosz Zmarzlik – 7+1 (3,1,1*,2)

Mariusz Rajek