W Rybniku bez bramek i cenny punkt Skry

Nasi piłkarze bezbramkowo zremisowali w sobotę w Rybniku z ROW-em. W 7 meczach wiosennej części rozgrywek zdobyli 11 punktów i są coraz bliżej utrzymania w II lidze.

W 28. kolejce nasz zespół trafił na rywala niżej notowanego (28 punktów i 14 miejsce), ale bardzo dobrze spisującego się wiosną. Rybniczanie z sześciu meczów przegrali tylko jeden (w pierwszej kolejce 0:1 z Elaną Toruń), a potem regularnie zdobywali punkty. Potrafili zremisować z dwójką liderów – Radomiakiem (0:0) i Widzewem (1:1) i to mimo, że grali na wyjazdach.

ROW miał być wymagającym rywalem i takim był. Twardo walczył o zwycięstwo, ale naszym piłkarzom udało się zdobyć cenny punkt, który przybliża ich do utrzymania.

Pierwszy kwadrans meczu przyniósł otwartą grę i sporą ilość sytuacji z obu stron. Pierwszą stworzyli gospodarze. Po dalekim wrzucie z autu strzelał Bartosz Giełażyn, ale na szczęście dla naszej drużyny mało precyzyjnie. Skrzacy odpowiedzieli akcją zakończoną dośrodkowaniem i niecelną główką Mariusza Holika. W 19. minucie rybniczanie wykonywali rzut wolny z prawej strony. Mocno uderzonej piłki nie zdołał sięgnąć żaden z zawodników przepychających się w polu karnym. Ostatecznie futbolówka w niewielkiej odległości minęła bramkę Skry. Osiem minut później Mikołaj Biegański z trudem wybił piłkę uderzoną przez Przemysława Brychlika.

Gospodarze byli coraz groźniejsi, a niepokój mogło budzić to, że dość łatwo przedzierali się pod bramkę naszej drużyny. Skra od czasu do czasu przenosiła grę na połowę rybniczan, ale klarownej okazji do zdobycia gola nie stworzyła.

Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem, a druga rozpoczęła się od groźnych strzałów Damiana Nowaka i Brychlika, przy których obaj bramkarze mieli sporo kłopotów. W 56. minucie po dośrodkowaniu w słupek trafił Jaroszewski. W 60. z około 16 metrów strzelał Dawid Niedbała, ale zbyt lekko, aby zaskoczyć Kacpra Rosę.

Przewaga gospodarzy w pewnym momencie zaczęła rosnąć, ale tym razem nasi piłkarze dość szybko zdołali opanować sytuację. Mniej więcej od 65. minuty pojedynek się wyrównał. Rybniczanie przycisnęli jeszcze w samej końcówce i 17-letni Mikołaj Biegański miał kilka okazji, żeby się wykazać. Wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się bezbramkowym remisem. Taki sam wynik padł we wrześniu na Lorecie.

ROW 1964 Rybnik – Skra Częstochowa 0:0

ROW 1964 Rybnik:

Rosa – Jaroszewski, Krotofil, Kunat (74. Koleczko Ż), Spratek (70. Bukowiec), Jary, Giełażyn (83. Mazurek), Szkatuła, Bojdys, Brychlik (Ż), Rostkowski (86. Koch)

Skra Częstochowa:

Biegański –  Gerega, Holik, Poprawa, Obuchowski – Napora (80. Skowron), Olejnik, Zalewski, Niedbała (72. Kieca)– Nocoń (85, Siwek), Nowak

tekst i foto: www.ks-skra.pl