Włókniarz w poniedziałek odkryje karty

DSC_3248

Kibice Włókniarza coraz bardziej niecierpliwią się ciszą medialną wokół składu Lwów na najbliższe rozgrywki ligowe. Zaniepokojonych uspokaja jednak sternik Stowarzyszenia Michał Świącik: – W poniedziałek (12.01) już oficjalnie powinniśmy podać nazwiska zawodników, którzy będą u nas jeździć. Jesteśmy z kilkoma dogadani, ale póki nie ma podpisu pod kontraktem nie warto zapeszać, ponieważ konkurencja nie śpi – wyjaśnia Świącik.

Jakich nazwisk oprócz wychowanków, Borysa Miturskiego i Rafała Szombierskiego, którego powrót jest bardzo bliski mogą spodziewać się fani biało-zielonych? – Skład będzie wzbogacony o obiecujących zawodników, którzy będą mieli szansę „odpalić”. Chcę pójść trochę drogą Mariana Maślanki, on miał nosa do wyszukiwania stosunkowo nieznanych żużlowców, którzy potem bawili częstochowską publiczność. Na pewno będą w tej drużynie obcokrajowcy, bardzo blisko jesteśmy porozumienia z zawodnikiem, którym opiekuje się jeden z najlepszych żużlowców na świecie – mówi tajemniczo prezes Włókniarza.

Na tę chwilę niezagrożone wydaje się być również przyznanie Stowarzyszeniu warunkowej licencji. – Licencja jest pewna na 95 procent, musiało by się stać coś naprawdę złego, abyśmy my, czy pozostałe kluby z licencją warunkową jej nie otrzymały – uspokaja Michał Świącik.

Mariusz Rajek