25 lipca – dzień św. Krzysztofa

swiecenie samochodow

Niedziela 26 lipca zakończyła trwający od 19 lipca Tydzień św. Krzysztofa. Sam dzień św. Krzysztofa przypada 25 lipca, tradycyjnie w tym dniu święcone są samochody, tak było także w niedzielę, dzień później. W tym roku myślą przewodnią tygodnia było hasło Krajowego Duszpasterstwa Kierowców: „Kierujmy się Miłością na Drodze”. 

W parafii Miłosierdzia Bożego w Częstochowie niedzielna Msza św. o 11.30 – skierowana do najmłodszych – także miała „motoryzacyjny” akcent. Ks. Andrzej Partika SAC, proboszcz Archidiecezjalnego Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, odmówił modlitwę błogosławieństwa, a samego pokropienia samochodów na parkingu dokonały – pod odpowiednią opieką – dzieci. Taki akcent miał szczególną wymowę, ponieważ po pierwsze dzieci czyniły to z ogromnym zaangażowaniem (każdy z pojazdów został sowicie skropiony wodą święconą), a po drugie być może uzmysłowiły dorosłym (niektórym), że w wypadkach drogowych nierzadko giną lub są ranne dzieci, a kiedy ofiarami są dorośli, to często kogoś osierocają. Modlitwa i błogosławieństwo nie zwalniają od odpowiedzialności i myślenia, a wręcz przeciwnie.

Święcenie pojazdów było tylko jednym z elementów liturgii Mszy św., w homilii ks. Partika nawiązując do czytania z J 6, 1-15, powiedział, że Bóg oczekuje od nas niewiele, symbolicznych pięciu chlebów i dwóch ryb, tego, co mamy, a On rozmnoży tę odrobinę według potrzeb. Ks. Andrzej Partika przypomniał też, że w Dolinie Miłosierdzia od października 2014 roku działa kuchnia dla ubogich – wpisując się nie tylko w Rok Miłosierdzia, ale także w to, co ks. Partika nazywa praktycznym czytaniem Ewangelii. Symbolicznym jest fakt, że w kuchni wydano właśnie pięciotysięczny posiłek – nakarmiono więc 5000 osób, zupełnie jak w opowieści św. Jana. Ks. Partika przypomniał, że należy się w życiu zatrzymywać, nawet robiąc najlepsze, najpiękniejsze rzeczy, by znaleźć czas na podziękowanie Bogu, że coś się udało, że udało się stworzyć konkretny czyn w odpowiedzi na konkretną Ewangelię. Radość z funkcjonującego dzieła – na przykład bez przerw działającej kuchni dla ubogich – nie może też sprawić, że się zatrzymamy nie idąc dalej – kontynuował ks. Partika. Oznacza to łączenie aktywnego życia osobistego, społecznego, z aktywnym życiem modlitewnym i praktycznym życiem Ewangelią. W przypadku Doliny Miłosierdzia oznacza myślenie o kolejnych planach pomocy innym i czynienie starań, by mogły zostać zrealizowane.

tekst i zdjęcia Aleksandra Mieczyńska