Abp Wacław Depo: Chrystus daje nam łaskę, dzięki której jesteśmy w stanie sprzeciwiać się kłamstwu

Uroczysta Msza święta w Archikatedrze Częstochowskiej fot. Radio Fiat

22 listopada obchodziliśmy uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata. Tego dnia w Archikatedrze Częstochowskiej abp Wacław Depo przewodniczył Eucharystii.

W homilii Metropolita Częstochowski mówił:

-Łatwiej jest nam ubierać się wciąż w nowe maski, stwarzać pozory prawowierności i świętości, niż codziennie od nowa rozpoczynać walkę z sobą samym o jedność słów i czynów. Trzeba więc wciąż na nowo odkrywać, że na tej drodze nie jesteśmy sami. Chrystus z wysokości krzyża i w mocy jego zwycięstwa nad śmiercią daje nam łaskę, dzięki której jesteśmy w stanie sprzeciwiać się kłamstwu i wszelkim formom zła.

Abp Wacław Depo przestrzegał wiernych przed herezją tzw. „dobroludzizmu”:

-Krzyż jest naszą codziennością od przebudzenia aż do zakończenia dnia. To jest miara również naszego sądu każdego dnia. Jest to o tyle ważne, że dziś w naszych środowiskach, nie bójmy się tego powiedzieć, rodzinnych, szkolnych po uniwersytety, w środowiskach kościelnych, spotykamy się z herezją „dobroludzizmu”. A to oznacza, że nie muszę wierzyć w Boga. Jestem wolny! Nie muszę przyjmować trudnych prawdy wiary i wikłać się w opresyjną, znoszącą moją wolność, moralność Bożych Przykazań. A wreszcie nie potrzebuję Kościoła, kapłanów, sakramentów Bożej Łaski. „Wystarczy ze jestem dobrym człowiekiem”.

W kontekście tym abp Depo przywołał słowa kard. Roberta Saraha:

-Ideologia polegająca na byciu po prostu dobrym należy do najbardziej niebezpiecznych. Dlaczego?Ponieważ miarą wszystkiego, czyni człowieka, a Boga traktuje jako hipotezę, że może jest, ale nie interesuje się tym światem i nie wtrąca się w nasze życie. Kardynał mówi dalej, że wyzbywając się kryterium prawdy „dobroludzizm” subiektywizuje, albo wręcz fałszuje pojęcie dobra. Jego mianem określając w istocie różne produkty własnego egoizmu.

Metropolita Częstochowski nawiązał także do coraz częstszych ataków na autorytet osoby św. Jana Pawła II:

-Nie dajmy się uśpić tak zwanym „oczyszczaczom” Kościoła z grzechów pedofilii i wszelkim profanacjom pomników św. Jana Pawła II, poczynając od swoistego przygotowania nas do tego poprzez dalej skandaliczny spektakl „Klątwa” w Warszawie. Przyzwyczajono nas do zła i do kłamstwa jak do chleba. Zburzyć pomnik nie tylko widoczny, Jana Pawła II, ale jego osobę i posługę, żeby odrzucić jego nauczanie. To jest cel! To są autentyczne powody tych, którzy wołają od jakiegoś czasu o tak zwaną „dekanonizację” lub „odjanopawłowienie” Polski. Mówmy sobą: „Nie! Nie pozwolimy!”.

Całość homilii wygłoszonej przez abp. Wacława Depo w Archikatedrze znaleźć można TUTAJ.

JS