Abp Wacław Depo: Wolności nie można budować bez Prawdy

W 38. rocznicę śmierci jednego z najwybitniejszych przedstawicieli Kościoła w Polsce, kardynała Stefana Wyszyńskiego, w kaplicy Cudownego Obrazu na Jasnej Górze odprawiona została 28 maja Msza św. w intencji beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia. Eucharystii w asyście częstochowskiego duchowieństwa przewodniczył abp Wacław Depo.
– Niewątpliwie Kardynał Wyszyński ma wiele tytułów: Prymas Tysiąclecia, Interrex, ale przede wszystkim to jest dziedzictwo ojca. Dlatego, że nawet zawołanie św. Jana Pawła II, że nie byłoby papieża Polaka na Stolicy Piotrowej, gdyby nie jego heroiczna postawa i zawierzenie, pokazuje, że to ojcowskie promieniowanie i wpływ Kardynała Wyszyńskiego również na osobowość Świętego Papieża był niezwykły. Z kolei dzisiaj może zbyt wiele zrobiono już, żeby to dziedzictwo przeszło tylko do historii, żeby go nie uaktualniać. Dlatego ta beatyfikacja, której oczekujemy, z pewnością otworzy nam nowe drzwi do poznania, ale jednocześnie do wzmocnienia siły Narodu i Kościoła – powiedział metropolita częstochowski.
W homilii abp Wacław Depo przypominał słowa kardynała Stefana Wyszyńskiego zwracając uwagę, że są one nadal bardzo aktualne, a odnosząc się do czytań liturgicznych zaznaczył, że tak jak w czasach apostołów, tak i dziś bycie chrześcijaninem jest niezwykle trudne. „Kto chce żyć zgodnie z Ewangelią musi się liczyć ze sprzeciwem, a nawet, co jest codziennością, próbą zagłuszenia głosu każdego, kto wierzy”. Zaapelował również o zwrócenie uwagi na wskazówki z nauczania kardynała Wyszyńskiego, które mogą nam pomóc w codziennym życiu. Abp Wacław Depo wezwał na zakończenie homilii, abyśmy wzięli Maryję jako naszą przewodniczkę na drogach ciemności wiary i ciemnościach codziennego życia oraz prosił, aby Duch Święty prowadził nas do całej prawdy o Chrystusie i uczynił nas świadkami wyznawanej wiary.
Po Eucharystii, w Jasnogórskim Instytucie Maryjnym odbyło się czwarte spotkanie z cyklu „Prymas jasnogórski – w drodze na ołtarze”. Połączone ono było z promocją książki ks. prof. Zdzisława Struzika, dyrektora Instytutu Papieża Jana Pawła II w Warszawie, „Obrona wolności narodu księdza kardynała Stefana Wyszyńskiego Prymasa Polski w 100. rocznicę odzyskania niepodległości 1918-2018”. W spotkaniu uczestniczyła m. in. Monika Rogozińska, dziennikarz, himalaistka, autorka książki „Polowanie na Matkę”:
– Kardynał Wyszyński, postać niesamowita i zapomniana w dużej mierze, choć nie wszędzie. Czekamy na beatyfikację, dlatego że jest to okazja, żeby ją przypomnieć. Ja mam swoje lata, wydawało mi się, że tyle o kardynale Wyszyńskim wiem, a okazało się, że nie wiem nic. I ciągle odkrywam coś nowego. Przede wszystkim jestem zafascynowana odwagą Prymasa Tysiąclecia. Nie wiem jak to było możliwe, żeby tyle wytrzymać. Mieliśmy wielkie szczęście spotkać wieszcza w postaci Prymasa i proroka w postaci Jana Pawła II. To się rzadko zdarza. Myślę, że Pan Bóg daje takich ludzi na trudne czasy i teraz też da.
Głos w dyskusji o roli kardynała Stefana Wyszyńskiego w dziejach Polski zabrał również dr Andrzej Sznajder, dyrektor Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach:
– Rozmawiamy w dniu rocznicy śmierci Kardynała Wyszyńskiego, o którym chyba można powiedzieć, że przeprowadził Polaków przez Morze Czerwone, jakkolwiek sam brzegu tego morza nie zobaczył. Ale pełniąc rolę prymasa przeprowadził Kościół polski, przeprowadził polskie społeczeństwo przez ten największy, jak się wydaje, kataklizm, który Polskę spotkał, czyli system komunistyczny.
Na Jasnej Górze tradycyjnie 28 dnia każdego miesiąca trwa modlitwa o rychłą beatyfikację Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego. Nazywano go Prymasem Jasnogórskim, bo aż trzydzieści trzy lata swego prymasowskiego posługiwania nazwał służbą u Jasnogórskiej Pani, a Częstochowę uczynił duchową stolicą narodu.