Bp Antoni Długosz: Podczas każdej Mszy św. uobecniamy wydarzenia krzyża

Zgodnie z wielowiekową tradycją w Wielki Piątek Kościół nie sprawuje Eucharystii, ale liturgię Męki Pańskiej. W bazylice archikatedralnej Świętej Rodziny w Częstochowie 19 kwietnia liturgii tej przewodniczył bp senior Antoni Długosz.

W rozmowie z Radiem Fiat bp Długosz wyjaśnił, jakie przesłanie płynie z Wielkiego Piątku Męki Pańskiej. – Misja Pana Jezusa nie kończy się śmiercią i grobem, tylko zmartwychwstaniem. Chociaż uczestniczymy w cierpieniach Jezusa, bo my także wiążemy nasze przykre doświadczenia z tym, co przeżywał Jezus, ciągle musimy żyć ważnym przesłaniem – Jezus umarł, ale zmartwychwstał. O tym przypomina nam św. Paweł – skoro Jezus zmartwychwstał, my także zmartwychwstaniemy. Apostoł Narodów przestrzega również: „Gdyby Chrystus nie zmartwychwstał, próżne byłoby nasze nauczanie i nasza wiara”. W Wielki Piątek przeżywamy więc więź z cierpiącym Jezusem, ale musimy żyć nadzieją. Jezus przypomina: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby umarł, żyć będzie”.

Liturgia rozpoczęła się w ciszy. W procesji wejścia nie był niesiony krzyż ani świece. Nie używano również kadzidła. Po dojściu do ołtarza, który od zakończenia Mszy Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek pozostaje bez krzyża, świeczników i obrusów, celebrans wraz z diakonami padli na twarz (jest to tzw. prostracja). Wszyscy modlili się przez chwilę w ciszy.

Następnie bp Antoni Długosz odśpiewał modlitwę i rozpoczęła się liturgia słowa, której kulminacyjnym momentem była Męka naszego Pana Jezusa Chrystusa według św. Jana. Odśpiewali ją, z podziałem na role, diakoni i klerycy Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie.

– Wydarzenia krzyża nie są tylko okazją do wspomnień – podkreślał w homilii bp Antoni Długosz. – Tak jak Żydzi każdego roku przeżywali Paschę, czyli wyjście pod wodzą Mojżesza z niewoli egipskiej, tak i my ciągle przeżywamy i uobecniamy wydarzenia krzyża. Dokonuje się to podczas każdej Mszy św. – zaznaczył bp Długosz.

– Przychodzimy do kościoła przynajmniej w niedzielę i święto, aby spełnić misję kapłańską, bo przez chrzest i bierzmowanie jesteśmy kapłanami Jezusa, posiadając powszechne kapłaństwo – kontynuował kaznodzieja. – Przychodzimy, by odprawić Mszę św. i uobecnić Jezusowe śmierć i zmartwychwstanie, by ofiarować Bogu Ojcu Jezusa i samych siebie. 

– Dzisiaj współcierpimy z Jezusem, ale misja Chrystusa nie kończy się śmiercią i zimnym grobem. Trzeciego dnia Jezus zmartwychwstanie i my także zmartwychwstaniemy – zakończył bp Antoni Długosz.

Liturgię słowa zakończyła uroczysta modlitwa powszechna, która składała się z dziesięciu wezwań: za Kościół święty, papieża, wszystkie stany Kościoła, katechumenów, o jedność chrześcijan, za Żydów, niewierzących w Chrystusa, niewierzących w Boga, rządzących państwami, za strapionych i cierpiących. W modlitwie powszechnej Kościół pamięta o każdym człowieku, ponieważ zbawienie, jakie Chrystus wysłużył nam przez swoją mękę, śmierć i zmartwychwstanie, ma charakter powszechny.

Drugą częścią wielkopiątkowej liturgii była adoracja krzyża. Diakon, w asyście usługujących niosących zapalone świece, przyniósł zasłonięty krzyż. Następnie przekazał go biskupowi, który odsłonił krzyż w trzech etapach, za każdym razem śpiewając antyfonę: „Oto drzewo krzyża, na którym zawisło Zbawienie świata”. Wierni odpowiadali: „Pójdźmy z pokłonem” i klękali, oddając cześć krzyżowi. Po jego odsłonięciu rozpoczęła się adoracja krzyża. Celebrans, kapłani i wierni przechodzili procesjonalnie przed krzyżem, klękali przed nim i całowali go. Podczas adoracji śpiewano na przemian suplikacje („Święty Boże, Święty mocny…”) z pieśnią „Ludu, mój ludu”. Po zakończeniu adoracji krzyż umieszczono na ołtarzu.

Trzecią częścią liturgii Męki Pańskiej była Komunia św. Posługujący nakryli ołtarz obrusem oraz umieścili na nim korporał i mszał. Diakon przyniósł do ołtarza z kaplicy adoracji puszkę z Najświętszym Sakramentem. Po Modlitwie Pańskiej kapłani rozdali Komunię św.

Po modlitwie po Komunii diakon wystawił na ołtarzu Najświętszy Sakrament w monstrancji i okrył go białym welonem. Po okadzeniu Najświętszy Sakrament przeniesiono w uroczystej procesji do Grobu Pańskiego. Wierni będą go tam adorować do rozpoczęcia Wigilii Paschalnej.

Maciej Orman