„Chcę pod krzyżem stać przy Tobie” – 36. rocznica sakry biskupiej abp. Stanisława Nowaka

abp Stanisław Nowak/fot. AM Radio Fiat

– Pamiętam, że prowadzili mnie do katedry procesyjnie. W odpowiednim czasie padłem na ziemi. W prochu posadzki katedry częstochowskiej się znalazłem, a potem powstałem – tak uroczystość otrzymania sakry biskupiej wspomina abp Stanisław Nowak.

Dziś (25 listopada) przypada 36. rocznica święceń biskupich seniora archidiecezji częstochowskiej, którą otrzymał z rąk Prymasa Polski kardynała Józef Glempa w 1984 roku. Otrzymanie sakry miało miejsce w częstochowskiej Archikatedrze Świętej Rodziny.

– To wielki czas w życiu człowieka, wielkie przeżycie, wielkie powołanie. Pamiętam ten dzień, był trochę pochmurny. Ubraliśmy się na plebanii, przeszliśmy przez ulicę. Było wejście do katedry. Szliśmy razem z księdzem prymasem Glempem, bo to on udzielił mi święceń biskupich, a asystowali: kardynał Macharski i biskup Groblicki – biskup krakowski. Przy takim zespole asystentów stało się coś wielkiego. Jak to bywa podczas takiej chwili, padłem na twarz. Biskup (w tym przypadku prymas) położył na mnie ręce. Wstałem z klęczek już jako biskup Częstochowski. Włożono mi pierścień, nałożono na głowę piuskę, a potem mitrę. Potem była pierwsza Msza Św. Oczywiście sprawującym Mszę św. jest główny konsekrator, a ten, który jest wyświęcony, jedynie mu towarzyszy Na końcu jest uroczyste, wielkie błogosławienie wiernych. Katedra była wypełniona ludźmi. Tak przeszedłem wzdłuż niej i pobłogosławiłem wszystkich wiernych. Pamiętam, że byli też wierni na zewnątrz. Radości, uściski i życzenia – tak wyglądał ten wielki dzień. Potem przy obecnym seminarium (wtedy go jeszcze nie było) mieliśmy spotkanie z księżmi i biskupami z całej diecezji. Tak minął ten wielki dzień. Od tego czasu 36 lat odeszło w przeszłość. Miłosierdziu Bożemu wszystko zawierzam – wspominał abp. Stanisław Nowak.

Abp senior urodził się 11 lipca 1935 roku w Jeziorzanach. Świecenia kapłańskie przyjął 22 czerwca 1958 roku. Natomiast 8 września 1984 papież Jan Paweł II mianował go biskupem diecezjalnym diecezji częstochowskiej.

– Człowiek zaczynał, to wszystko było niewiadome, bo przecież byłem kapłanem rektorów w Seminarium Krakowskim, a tu coś nowego. Po raz pierwszy otrzymałem zaproszenia do odprawiania uroczystej Mszy św. samodzielnie. Pamiętam, że akurat niedługo potem była Barbórka. Wtedy to zaprosił mnie ksiądz z parafii Świętego Joachima w Sosnowcu (Zagórzu). Tam była wielka celebra i spotkanie z górnikami. Wtedy naprawdę obchodziło się bardzo uroczyście wszystkie takie spotkania z górnikami z okazji św. Barbary. Przemówiłem, była też wielka radość – pierwsza Msza św. odprawiana na zewnątrz. Później było takich setki, bo tyle było okazji, aby święcić kościoły, miejsca pod kościoły, sprawować funkcje biskupie, bierzmować i tak dalej… Z tej okazji chciałbym wszystkim podziękować za modlitwę. Ludzie naprawdę się za mnie modlili, zarówno chorzy, starsi, młodzi jak i biedni. Bardzo im za to dziękuję. Funkcję biskupią noszą ludzie swoją modlitwą. Mam tę świadomość, że przez 36 lat ludzie nieśli mnie swoimi modlitwami, dlatego z całego serca im dziękuję i błogosławię – dodał abp. Stanisław Nowak.

Jako motto swojej posługi kapłańskiej abp Stanisław Nowak wybrał słowa św. Pawła: „Miłość Chrystusa przynagla nas”, natomiast jako dewizę biskupią przyjął słowa: „Iuxta crucem Tecum stare”, czyli: „Chcę pod krzyżem stać przy Tobie”.

BNO