Dzień skupienia pracowników Radia Fiat i Caritas

„Wy jako pracownicy Radia Fiat na czele z ks. Piotrem i Caritas na czele z ks. Pawłem i ks. Markiem, bierzecie ogromną odpowiedzialność ewangelizacyjną, bo spotykacie się z człowiekiem przez wasz głos, wzrok i obecność w Caritasie. I co macie mówić? Prawdę, bo prawda was wyzwoli.” – powiedział dzisiaj (26 lutego) w homilii ks. Jan Koclęga w trakcie Mszy św. podczas dnia skupienia pracowników Katolickiej Rozgłośni Radio Fiat i pracowników Caritas Archidiecezji Częstochowskiej w kaplicy Archidiecezjalnego Ośrodka Rekolekcyjnego „Święta Puszcza” w Olsztynie.

Ks. Jan Koclęga, wykładowca w Wyższym Seminarium Duchownym i Wyższym Instytucie Teologicznym w Częstochowie zaznacza, że praca w Radiu i Caritas jest pracą bardzo ważną bo spotykamy się z drugim człowiekiem i przynosimy mu Chrystusa:

– Kochani przyjaciele wasza praca jest niesamowicie odpowiedzialna, bo wy spotykacie się z człowiekiem przy radioodbiorniku, który może jest w drodze, może jedzie do pracy, może jest pełen trosk, kłopotów i zmartwień, a może zwyczajnie leży na łóżku przykuty chorobą. Jesteście instrumentami miłości miłosiernej Boga i to jest wasza odpowiedzialność, żeby ludzie widząc was, słysząc was, mówili: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

– W czasie Wielkiego Postu warto kierować się Bożymi przykazaniami i miłością – mówi ks. Jan Koclęga.

– Dzisiaj w godzinie czytań w brewiarzu kapłańskim prorok Izajasz nam podpowiada co mamy zrobić. Odrzucić zło i kierować się dobrem, czyli kierować się Bożymi przykazaniami. Zwłaszcza przykazaniem miłości do bliźniego. Ale tak na początku każdy z nas powinien zrozumieć, że jest kochany miłością odwieczną od Boga, że Bóg nas miłuje. Święty Paweł mówi, że Bóg tak umiłował świat, że dał swojego Syna jednorodzonego, by każdy kto w niego wierzy nie zginął, ale miał życie wieczne. A co znaczy wierzyć w Syna Bożego? To znaczy przyjąć Jego miłość miłosierną, Jego dzieło odkupienia, które wyraża się w stałym dawaniu siebie w Sakramencie Pokuty i Pojednania, w Najświętszej Eucharystii. Trzeba na nowo zrozumieć tą wielką miłość Bożą i ją przyjmować i pozwolić, aby ta miłość w nas rozkwitała, owocowała i dzielić się tą miłością z drugim człowiekiem. Szanowni radiosłuchacze, ten Wielki Post, 2020 roku niech będzie chociaż małym postem, niech będzie moim wewnętrznym, pokornym powrotem do Boga. Tylko tyle i aż tyle. – mówi ks. Jan Koclęga.

Ks. Paweł Dzierzkowski, zastępca dyrektora Caritas Archidiecezji Częstochowskiej, zwraca uwagę, że niosąc Pana Boga drugiemu człowiekowi także doświadczamy słabości, ale z miłością Jezusa powstajemy:

– Myślę, że dla nas, którzy jesteśmy w tej posłudze miłosierdzia wobec drugiego człowieka, posłudze niesienia chrześcijaństwa, słowa Jezusa choćby na falach Radia Fiat, są tutaj też osoby z Fundacji Św. Barnaby, jest to dla nas taka pewna trudność, bo my na co dzień mówimy o Panu Bogu, my na co dzień Pana Boga głosimy, a sami jednocześnie doświadczamy różnego rodzaju słabości, przeciwności, trudności, zniechęcenia.  Dla nas lekarstwem jest oczywiście to nieustanne bycie przy Panu Jezusie. To, że mamy Go w sercu, że mamy Jego miłość w sercu, bo tylko wtedy jesteśmy w stanie czynić miłosierdzie. Jesteśmy w stanie mieć otwarte serce pośród tego czasami niezrozumienia, że ktoś nie rozumie odmowy pomocy, gdy ktoś jest na przykład wobec nas agresywny, a my też często jesteśmy w tym miłosierdziu zmęczeni. W takim znaczeniu posługi oczywiście, zmęczeni miłosierdziem. Ale jednocześnie wiemy, że miłosierdzie Pana Boga jest silniejsze niż nasze zmęczenie i tylko kiedy jesteśmy zjednoczeni z Panem Jezusem, to jesteśmy w stanie odpowiadać na potrzeby drugiego człowieka, na jego pragnienia, na to co niesie ze sobą drugi człowiek. A często niesie ze sobą cały bagaż doświadczeń. Zachęcam każdego, żeby pamiętał nie tylko w Wielkim Poście, ale pamiętał o tym zawsze, by trzymać się pana Jezusa. Kiedy Jezus mówi, naśladujcie Mnie to znaczy, że mamy iść za Nim, że nie mamy Go wyprzedzać, ale mieć Go przed swoimi oczyma.

Dla uczestników dnia skupienia był to dzień zatrzymania się Przy Panu Bogu i zastanowienia nad tym co jest najważniejsze:

– Uważam, że takie wyjazdy w gronie, w którym się pracuję są potrzebne. Przede wszystkim jest to chwila wytchnienia od pracy, pracy dziennikarskiej, która jest dosyć trudna bo jednak pracuję się od rana do wieczora, w biegu, w gonitwie i zapomina się o tym, co najważniejsze w życiu czyli o naszej duchowości, o którą też powinniśmy dbać. – mówi Ola z Radia Fiat. – Dzień skupienia to jest dla nas takie fajne przeżycie. Na co dzień mamy pracę dosyć wymagającą, ponieważ spotykamy się na co dzień z drugim człowiekiem i raz na pół roku takie umocnienie, że dajemy radę i czynimy coś dobrego i w tym kierunku warto zmierzać dodaje energii do dalszej pracy. – mówi Marta z Caritas

Uczestnicy dnia skupienia mieli możliwość adoracji Najświętszego Sakramentu, a także skorzystania z Sakramentu Pokuty i Pojednania.

MST