Halloween, co kryje się za popularną zabawą?

Fot. ekai.pl

Dynia, słodycze i psikusy kojarzą się z beztroskim „świętem”, które dotarło do Europy ze Stanów Zjednoczonych. Za niewinną z pozoru zabawą kryje się jednak drugie dno – otwarcia na grzech i świat demonów. To zło ubrane w szaty śmiechu i radości.

Początki Halloween sięgają czasu istnienia plemion celtyckich. Główne obrzędy koncentrowały się na składaniu ofiar ze zwierząt i ludzi, ku czci boga śmierci. Celtyckie święto rozpoczynało się 31 października, czyli w dzień świętowania zakończenia lata. Zgodnie z pogańskimi wierzeniami dusze zmarłych wychodziły wtedy z grobów i błąkając się po ziemi szukały ciał, w które mogłyby wniknąć. Symbolem potępionej duszy była wydrążona dynia, a podświetlona od środka – znakiem rozpoznawczym czcicieli szatana. Więcej na temat komercyjnej praktyki Halloween mówi ks. Mariusz Bakalarz, rzecznik archidiecezji częstochowskiej.

– Zupełnie obca nam tradycja, która nie wyrosła z naszego kontekstu kulturowego, staje się pretekstem do niebezpiecznej zabawy. Groźniej, ponieważ zaciera nasze rozumienie śmierci. Wykrzywia znaczenie cmentarzy i sensu życia po śmierci. To bawienie się z niebezpieczną rzeczywistością. Wielu egzorcystów przestrzega nawet przed traktowaniem Halloween jako zabawy. Musimy pamiętać, że to „święto” wyrosło z kultury celtyckiej i było obchodem ku czci demonów, upiorów. Za każdym razem, kiedy włączamy się w taką tradycję, zaczynamy niebezpiecznie bawić się ze złem. To wchodzenie w bardzo niebezpieczną rzeczywistość.

O Halloween mówi również ks. Adam Polak, diecezjalny duszpasterz młodzieży.

– Nazwa wywodzi się z wigilii uroczystości Wszystkich Świętych. Każda uroczystość w Kościele katolickim poprzedzona jest wieczorem czy nocą, uroczystością wigilijną. Halloween jest niczym innym, jak przypomnieniem w tym samym czasie pogańskiego kultu na cześć zmarłych. To jest właśnie największe zagrożenie dla Kościoła. Chrześcijanie mają swoją, nieporównywalnie piękniejszą treść świętowania tego czasu.

Część społeczeństwa przebieranki za upiory i zbieranie słodyczy traktuje jako niegroźną i śmieszną zabawę. Według Antona LaVey’a, autora „Biblii szatana”, Halloween jest jednym z najważniejszych świąt satanistów. Praktyki okultystyczne i satanistyczne Kościół zawsze potępiał. Przeciwko Halloween w 2009 roku wypowiedział się papież Benedykt XVI, określając je jako święto antychrześcijańskie, które popycha nowe pokolenia w kierunku mentalności ezoterycznej magii.

ABK