Jestem, pamiętam, czuwam

web_czuwanie_betel_jg

Jak co miesiąc, w nocy z 11 na 12 na Jasnej Górze ma miejsce czuwanie wiernych archidiecezji częstochowskiej. Modlitwie w lutym przewodzi dobroczynny ruch Betel w związku z przeżywanym 11 lutego Dniem Chorego. Czuwanie rozpoczyna się od modlitwy apelowej, a następnie głoszona jest konferencja. W sobotę do licznie zgromadzonych wiernych o sensie towarzyszenia chorym i cierpiącym mówił ks. Mariusz Sztaba, jeden z kapelanów Betel.

– W tegorocznym Orędziu Papieża Franciszka na Światowy Dzień Chorego wiele miejsca poświęcone jest towarzyszeniu i czułości. Dziś stojąc tu u stóp Maryi chcemy od niej uczyć się jak być przy drugim człowieku potrzebującym miłości i jak ta czułość ma się wyrażać, aby nie była litością, ale prawdziwym zrywem serca – podkreślał ks. Sztaba.

Uroczystej Mszy św. dla mieszkańców archidiecezji częstochowskiej uczestniczących w czuwaniu przewodniczył o północy bp Antoni Długosz, który przypomniał o wartości Dekalogu w życiu człowieka wierzącego.  – Przykazania Boże ustawiają nas w życiu. Mamy z Bogiem rozmawiać, swoimi słowami nie tylko o moralności, ale też o tym co jest dla nas ważne, co trudne, co boli. Chcemy pogłębiać swoją wiedzę katolicką, przezywać przygodę spotykania się z Jezusem na Mszy św. niedzielnej. Dekalog ma być drogowskazem, żeby było wiadomo jak żyć, aby wybierać szczęście i błogosławieństwo, a nie grzech – mówił bp Długosz.

W czuwaniu wziął udział założyciel Ruchu Dobroczynnego Betel, Andrzej Kalinowski, który w ostatnim czasie organizuje dom dla niepełnosprawnych w Etiopii. Dla niego coroczne czuwanie zawsze jest niezwykłym przeżyciem.

– W czasie czuwania ładuję swoje duchowe akumulatory do służby na rzecz potrzebujących. To niesamowite doświadczenie, bo spotykamy się wszyscy, duszpasterze, opiekunowie, podopieczni. To nasze wspólnotowe bycie na modlitwie na Jasnej Górze umacnia do dalszej współpracy – tłumaczył Kalinowski

Oprócz podopiecznych Betel, ich opiekunów i duszpasterzy nie brakowało też na czuwaniu wolontariuszy, którzy z niepełnosprawnymi spotykają się regularnie np. podczas pielgrzymki na Jasną Górę czy wyjazdów integracyjnych. Jedną z takich osób od lat związanych z Betel jest Wiktoria Krzak. – Nie wyobrażam sobie, żeby mogło mnie tu nie być. Mimo obowiązków na studiach, trwającej sesji ten czas jest dla mnie ważny. Uśmiech podopiecznych jest w takich chwilach najlepszą motywacją – dodała Wiktoria.

Za miesiąc o potrzebne łaski przed wizerunkiem Czarnej Madonny prosić będą m.in. maturzyści naszej archidiecezji, którzy 11 marca przeżywać będą swoją pielgrzymkę na Jasną Górę.