Msza św. za zmarłych biskupów częstochowskich

W 35. rocznicę śmierci biskupa Stefana Bareły, a w przededniu 68. rocznicy śmierci biskupa Teodora Kubiny, w Archikatedrze Świętej Rodziny odprawiona została Msza św. w ich intencji. Eucharystii w asyście księży z Częstochowy i regionu przewodniczył abp Wacław Depo. Metropolita podkreślał wielkość swoich poprzedników oraz ich dzieł:
– Niewątpliwie to przymiotnikowe określenie „wielcy” odnosi się bardzo dobrze do moich poprzedników, zwłaszcza że pierwszym jest bp Teodor Kubina, który zakładał organizacyjnie właściwie wszystko, bo diecezja powołana została w 1921 roku. Niestety w wieku 77 lat odchodził z tego świata. Później bp Stefan Bareła okazał się być bardzo mocnym biskupem od strony maryjności.
W homilii abp Depo zwrócił uwagę na to, Bóg z miłości powołuje każdego człowieka, a człowiek nie może odnaleźć siebie inaczej, jak poprzez bezinteresowny dar z siebie. W nawiązaniu do tych słów abp Depo przypomniał sylwetki zmarłych biskupów.
Uczestnikiem Mszy św. był m. in. młodszy brat bp. Stefana Bareły, Stanisław, który cieszył się, że pamięć o jego bracie jest ciągle żywa:
– Jest mi z tego tytułu niezmiernie miło, bo mieć takiego brata, mówię to może nieskromnie, jest dla mnie wielką chlubą i zaszczytem dla całej rodziny. Brat mój był ode mnie 21 lat starszy, wie właściwie w domu rodzinnym mało chwil spędzaliśmy, bo on był bardzo pochłonięty sprawami Kościoła. Ale zapamiętałem go jako wielkiego kapłana oddanego bez reszty Kościołowi, poświęcał mu całe swoje życie.
Po Mszy św. abp Wacław Depo wraz z asystą udał się z modlitwą do sarkofagu bp. Teodora Kubiny oraz do krypty, gdzie pochowany został bp Stefan Bareła.

ZD