Pielgrzymka Głuchoniemych na Jasną Górę

Głuchoniemi wraz z rodzinami przybyli 9 września na Jasną Górę na swoją pielgrzymkę. W tym roku rozważali Boże miłosierdzie wraz z św. s. Faustyną. Tematem ich spotkania było zdanie z dzienniczka s. Faustyny: „Obiecuję, że dusza, która czcić będzie ten obraz, nie zginie”. O pielgrzymce mówi ks. dr Artur Sobikowski, duszpasterz archidiecezjalny głuchoniemych z Częstochowy:
– W tym roku spotkaliśmy się z s. Faustyną, a tematem wiodącym było Boże miłosierdzie. Mieliśmy sposobność, aby ucałować relikwie św. Faustyny. Pielgrzymi dostali różaniec i obrazek z opisem jak odmawiać koronkę do Bożego miłosierdzia. Podczas pielgrzymki zawsze jest okazja do spowiedzi. Ważniejsza jednak jest Msza św. koncelebrowana przez duszpasterzy guchoniemych z różnych części Polski. W tym roku przewodniczy jej ks. Damian Migacz z diecezji Tarnowskiej.
Msza św. dla pielgrzymów rozpoczęła się wejściem służby ołtarza w ciszy. Dla słyszących mogło wydawać się to dziwne, ale głuchoniemi nie potrzebują dźwięków. Potrzebują jednak obrazu:
– Msza św. jest tłumaczona na język migowy. Mamy panią z Gdyni, która zawsze nam pomaga z duszpasterstwa Effatha. Zawsze stoi w prezbiterium i tłumaczy najbliżej zgromadzonym. Mamy również tłumaczy w połowie bazyliki i po jej bokach.
Tegoroczna Pielgrzymka Głuchoniemych była jubileuszową, bo 35. Rzeczywiście było ich jednak jeszcze więcej:
– Od lat 60. głusi pielgrzymowali do Matki Bożej na Jasną Górę, jednak była przerwa. Po przerwie zaczęto liczyć od początku. Przez 35 ostatnich lat co roku głusi pielgrzymują na Jasną Górę.
Podzcas Eucharystii dla pielgrzymów świątnia była wypełniona wiernymi po brzegi. Modlili się oni m.in. aby młodzi głusi nie oddalali się od Boga.

KN