Pożegnanie ks. prof. Jana Związka

Msza żałobna ks. prof. Jana Związka fot. Radio Fiat

11 lipca w kościele seminaryjnym miała miejsce Msza żałobna ks. prof. Jana Związka. Uroczystej Eucharystii przewodniczył bp Andrzej Przybylski.

W swojej homilii biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej określił zmarłego księdza profesora „Człowiekiem Księgi”:

-Bez wątpienia zmarły ks. prof. Związek był Człowiekiem Księgi. Sam napisał i zredagował przecież kilkadziesiąt książek, napisał ponad 800 artykułów, żył nieustannie zanurzony w książkach jako historyk, jako badacz naukowy, jako archiwista. Zostawił w spadku dla swojego ukochanego Seminarium bardzo cenny zbiór swoich książek. Wierzę w to mocno, że utworzymy w naszej seminaryjnej bibliotece specjalny dział księgozbioru imienia Ks. Jana Związka. 

Bp Przybylski podkreślił, jak bogaty był zakres działalności budujących życiorys zmarłego:

-Trudno jest podsumować tak różnorodne i bogate ziemskie życie ks. prof. Jana. Zawsze będzie to bowiem podsumowanie niepełne i wybiórcze. Spójrzmy jednak na to życie w świetle słów zapisanych przez chrzcielnego patrona księdza profesora, świętego Jana Apostoła i Ewangelisty, umiłowanego ucznia Jezusa. Usłyszeliśmy dzisiaj w Słowie Bożym najpierw tę piękną wizję świętego Jana z Apokalipsy. Jak bardzo dzisiaj pasująca do tego przejścia z tego życia do tamtego życia naszego zmarłego księdza profesora Jana.

W homilii bp Andrzej Przybylski mówił także:

-Każdy z nas tu obecnych ma świadomość, że jesteśmy na pogrzebie człowieka, księdza, który moglibyśmy powiedzieć jednocześnie, że był wielki i że był mały. Że był wielki swoją pracowitością, swoją olbrzymią i rozległą wiedzą nie tylko historyczną. Był wielki swoim oddaniem ludziom, ale w jakiś ewangeliczny sposób należał do tych ewangelicznych ludzi małych. Który się nie wstydził swoich korzeni, który się nie wstydził po wakacjach, wracając do Seminarium, opowiadać z dumą, że może jeśli był za granicą, to wtedy kiedy był Beskidach i jedną nogą stanął poza słupkiem granicznym na terenie Słowacji. A naprawdę z taką dumą i wdzięcznością opowiadał o tym, co się działo we żniwa. Jak obrodziło pole, jak tam w Młynkach się gospodarzy. Opowiadał tak bardzo prosto, a dzisiaj, kiedy zbieramy różne wrażenia, refleksje takie na gorąco po śmierci księdza profesora Jana, to w tych wszystkich refleksjach i wspomnieniach dominuje jedno. To był otwarty, prosty człowiek, który nigdy nie stwarzał dystansu, który potrafił żartować, pośmiać się, dla którego były bardzo bliskie wielkie sprawy świata nauki, ale i te wielkie sprawy ludzi ze wsi. Dla którego ważne były wielkie fakty z wielkiej powszechnej historii, ale dla którego równie istotne były detale z historii naszych lokalnych małych wspólnot, małych parafii, wiosek i miast naszej archidiecezji i nie tylko.

Na koniec Eucharystii przedstawiciele Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie i Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie podziękowali za życie i działalność ks. prof. Jana Związka.

Ks. prałat prof. dr hab. Jan Związek, był Rektorem Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Częstochowskiej, wieloletnim Wykładowcą w Wyższym Seminarium Duchownym, Wyższym Instytucie Teologicznym im. NMP Stolicy Mądrości w Częstochowie, Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie, Uniwersytecie Humanistyczno – Przyrodniczym im. Jana Długosza w Częstochowie. Zapisał się w historii jako nauczyciel i wychowawca wielu pokoleń kapłanów, osób życia konsekrowanego i świeckich.

JS