Procesje nieco inne, niż dotychczas

Fot. Radio Fiat

Wszyscy doskonale pamiętamy procesje w uroczystość Bożego Ciała w naszych kościołach parafialnych. Przemierzały one zazwyczaj ulice miast i wiosek, niejednokrotnie idąc całymi kilometrami. Podobnie jest także z procesją, która corocznie z Bazyliki Archikatedralnej zmierzała na Jasną Górę, bądź na odwrót.

W tym roku ze względu na ograniczenie epidemiczne procesje będą musiały wyglądać inaczej.

– Aktualnie obowiązujące rozporządzenie Rady Ministrów nakłada pewne ograniczenia co do liczebności zgromadzeń. Na szczęście rozporządzenie daje pewne wyjątki dla instytucji kościelnych, kościołów i wspólnot wyznaniowych w organizowaniu zgromadzeń, ale muszą się one odbywać w budynkach lub obiektach przeznaczonych do użytku religijnego. Dlatego też nasz metropolita częstochowski abp Wacław Depo, podobnie jak wielu biskupów w Polsce, zadecydował, że procesje mogą się odbywać, ale tylko wokół świątyń, na terenie kościelnym, ponieważ poza terenem byłyby już zgromadzeniami publicznymi, które dotyczą limity oraz formalne zgłoszenia – wyjaśniał ks. Mariusz Bakalarz, rzecznik archidiecezji częstochowskiej w Częstochowie.

Podobnie procesje będą wyglądały w Częstochowie.

– Procesje będą urządzane wokół kościołów, gdzie znajdą się (jeśli będzie taka możliwość) cztery ołtarze, albo udzielane tylko cztery razy błogosławieństwo. W tych kościołach, gdzie nie będzie można urządzić procesji wokół świątyń, będą odbywać się nabożeństwa z wystawieniem Najświętszego Sakramentu i przedłużoną adoracją – dodał ks. Mariusz Bakalarz.

Procesje eucharystyczne, które przechodzą ulicami miasta, są w Polsce głównym punktem obchodów uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, inaczej nazywanej „Bożym Ciałem”.

BNO