Fot. Radio Fiat

Podczas VII pielgrzymki do Polski, 13 czerwca 1999 roku, św. Jan Paweł II beatyfikował w Warszawie 108 męczenników II wojny światowej oraz Reginę Protmann i Edmunda Bojanowskiego. Dzisiaj przypada 72. rocznica śmierci jednego z nich – bł. ks. Maksymiliana Binkiewicza, współpatrona wraz z ks. Ludwikiem Rochem Gietyngierem, kaplicy Radia Fiat.

21 lat temu papież Polak beatyfikował tych, którzy zginęli za obronę swojej wiary. Nie bali się mówić, że Jezus jest ich Panem. Z pokorą przyjęli też niesprawiedliwość ze strony okupanta. Do tego grona należą biskupi, kapłani zakonni, klerycy, siostry zakonne oraz osoby świeckie. Część z nich zginęła w niemieckich obozach koncentracyjnych. Inni zostali rozstrzelani. Nawiązując w homilii do wyniesionych na ołtarze, papież Jan Paweł II wezwał wiernych, by za ich przykładem podążali za Chrystusem:

– Błogosławieni męczennicy wołają do naszych serc: uwierzcie, że Bóg jest miłością. Uwierzcie na dobre i złe. Obudźcie w sobie nadzieję, która wyda w Was owoc wierności Bogu.

Jak tłumaczy abp senior Stanisław Nowak wśród 108 beatyfikowanych męczenników byli ks. Maksymilian Binkiewicz oraz bł. ks. Ludwik Roch Gietyngier.

– Ludzie dobrzy, ale bardzo doświadczeni przez straszny hitleryzm. Wybrali Boga. Woleli umrzeć niż Go zdradzić. Więźniowie obozu w Dachau mieli wybór. Mogli być zwolnieni z obozu, ale za akt apostazji.

Ks. Mariusz Bakalarz, rzecznik archidiecezji częstochowskiej wyjaśnia, że od księży Binkiewicza oraz Gietyngiera powinniśmy uczyć się heroicznej postawy obrony wartości życia.

– Kiedy myślimy o męczennikach, nasze myśli kierują się do czasów starożytnych. Współcześnie jednak także ginęli, nie chcąc zdradzić Chrystusa. Pozostali wierni swojej wierze. To nam przypomina, że męczennicy to także ludzie żyjący obecnie. Nawet w XXI wieku można zginąć za wiarę. Ks. Binkiewicz i Gietyngier dochowali wierności Bogu. Nie wyparli się go mimo prześladowania. Obecne męczeństwo nie jest już tak bardzo krwawe jak dziesiątki lat temu. To męczeństwo wierności Bogu.

Ks. Maksymilian Binkiewicz w okresie II wojny światowej, jako kapłan pracujący w parafii w Konopnicy, został aresztowany przez Niemców. Następnie wywieziono go do obozu w Konstantynowie, a później do Dachau, gdzie zginął tragicznie 24 czerwca 1942 roku.

Bł. ks. Ludwik Roch Gietyngier święcenia kapłańskie otrzymał na Jasnej Górze z rąk bp. Teodora Kubiny 25 czerwca 1927 roku. Po aresztowaniu Niemcy również jego przewieźli do obozu w Dachau. 30 listopada 1941 r. poniósł śmierć męczeńską z ręki obozowego strażnika Heydena. Archidiecezja częstochowska do 1999 roku nie miała swoich wiernych, beatyfikowanych przez Kościół. Teraz mieszkańcy mogą wypraszać łaski m.in. u tych dwóch księży. Jak tłumaczy ks. prof. Marian Duda, modlitwa do błogosławionych pochodzących z miejsca własnego zamieszkania jest szczególna.

– Kościół częstochowski prosi o wstawiennictwo swoich męczenników ‘po znajomości’. Oni przecież wyszli z nas po to, aby nam szczególnie pomagać w drodze do zbawienia zbawieniu się. Naszym zadaniem jest propagowanie, rozszerzanie i podtrzymywanie ich kultu.

Relikwie błogosławionych księży Binkiewicza i Gietyngiera umieszczone są w kaplicy Radia Fiat.

Więcej informacji o częstochowskich męczennikach na stornie youtube.com.

ABK/IAR

Skip to content