Św. Brygida – patronka na dzisiejsze czasy

23 lipca Kościół katolicki obchodzi święto św. Brygidy Szwedzkiej, która przez św. Jana Pawła II została ogłoszoną patronką Europy. O tej średniowiecznej świętej – matce, żonie, zakonnicy i mistyczce oraz o założonym przez nią zgromadzeniu opowiada s. Agnieszka, brygidka.

– To dziedzictwo, które po sobie pozostawiła, również dzisiaj przemawia do ludzi. Urodziła się prawdopodobnie w 1303 r., to są początki niewoli awiniońskiej. Właściwie całe życie Brygidy przebiega wtedy, gdy papieże przebywali w Awinionie. Jak wiemy z jej życiorysu otrzymywała przekazy mistyczne od Pana Jezusa, które kierowała również do papieży, których starała się nakłonić, by wrócili do Rzymu – opowiada o siostra. – Była małżonką, matką, później bardzo szybko stała się wdową. Wyszła za mąż z posłuszeństwa mając 13 lat, a w wieku 16 urodziła pierwsze dziecko. W sumie miała ośmioro dzieci i była bardzo dobrą matką. Miała również dobry wpływ na wykształcenie swojego męża i kierowała jego życiem duchowym – kontynuowała.

Brygida, gdy została wdową, spełniła swoje marzenie, jakim było oddanie życia Bogu. S. Agnieszka powiedziała, że święta w swoim życiu przeszła wiele trudności, jak choćby cudownie uniknęła śmierci przez spalenie przez mieszkańców Rzymu, których upominała za grzeszne życie. To, co jednak najbardziej charakteryzuje duchowość św. Brygidy to miłość do męki Chrystusa.

– Ta duchowość pasyjna sięga już dzieciństwa św. Brygidy, ponieważ pierwsze objawienie Chrystusa na krzyżu miała już w wieku 10 lat. Pytała się wtedy Pana Jezusa kontemplując jego rany: „Kto ci to wszystko uczynił?”, na co Chrystus miał odpowiedzieć, że ci wszyscy, którzy odrzucają Jego i jego miłość. Ta wizja pozostała w pamięci Brygidy do końca życia – powiedziała zakonnica. – W miarę upływu lat Brygida miała kolejne wizje. Najbardziej znane są wizje, które miała przebywając w Rzymie, w trakcie których wpatrywała się w Pana Jezusa na krzyżu oraz w Ziemi Świętej, gdzie widziała Mękę Pańską. Sama też dbała o to, by w każdy piątek pościć i kontemplować Mękę Pańską – dodała s. Agnieszka.

Oprócz duchowości pokutnej i pasyjnej św. Brygida swoim duchowym córkom przekazała również charyzmat modlitwy o jedność Kościoła. Wiele osób łączy ją z tzw. „Tajemnicami szczęścia”.

– W wielu książkach, które są napisane o św. Brygidzie widnieje taka informacja, że te tajemnice zostały jej podane. Pamiętam jednak z czasu jak moja mistrzyni od samego początku, że przypisuje się Brygidzie te tajemnice, ale nie jest ona ich autorką. Kojarzy się ona z męką Pańską, a modlitwy te dotyczą męki Pańskiej i myślę, że dlatego są one przypisywane św. Brygidzie – powiedziała siostra. – Jest to 15 modlitw, w których rozważa się Mękę Pańską, które kończą się odmówieniem modlitw „Ojcze nasz” i „Zdrowaś Maryjo” oraz wezwaniem do Pana Jezusa ukrzyżowanego – opowiada zakonnica.

S. Agnieszka stwierdziła, że pobożność św. Brygidy nie jest łatwa w dzisiejszych czasach, ponieważ dzisiaj wiele osób szuka przyjemności i nie potrafi odkryć, że w doświadczeniu cierpienia można odnaleźć szczęście.

W ikonografii św. Brygida przedstawiana jest w ciemnowiśniowym habicie z czerwonym welonem, na którym znajduje się korona z białego płótna z pięcioma czerwonymi znakami, symbolizującymi pięć ran Jezusa. Czasami siedzi przy pulpicie i spisuje swoje wizje.

KG