Światełko radości Bożego Narodzenia

Betlejemskie Światło Pokoju dotarło w niedzielę, 15 grudnia na Jasną Górę. Od Światła z Groty Jezusa w Betlejem zapalono wieczną lampę w Kaplicy Matki Bożej. Po raz 29. akcję Betlejemskiego Światła Pokoju przeprowadza Związek Harcerstwa Polskiego.
„Betlejemskie Światło Pokoju to symbol miłości pomiędzy ludźmi – mówi hm. Dariusz Supeł, przewodniczący Związku Harcerstwa Polskiego – Światło zapalane jest w Betlejem przez skautów palestyńskich i izraelskich, i przenoszone po całej Europie przez innych skautów”.
„Otrzymaliśmy światło od skautów ze Słowacji, którzy przyjeżdżają do nas na Krzeptówki do Zakopanego. Tam podczas Mszy św. przekazują nam Betlejemskie Światło Pokoju, a my je tam przekazujemy wszystkim 17. chorągwiom, które mamy po to, żeby od razu zaczęło się rozprzestrzeniać po cały kraju. Trafia do harcerzy, do kościołów, do świetlic, do ubogich, do urzędów, do zwykłych ludzi, wszędzie, gdzie powinniśmy zanieść tę myśl. I my zanosimy ją także do naszych braci skautów na Wschodzie” – dodaje przewodniczący ZHP.
„Tegoroczne hasło wydarzenia to ‚Światło, które daje moc’. Ta moc wynika z tego, że ludzie dają to światło ludziom, że to ludzie ludziom chcą powiedzieć, że to jest ten czas, kiedy powinniśmy być razem, bez sporów, bez kłótni, bez zwad, po to, byśmy razem dawali sobie szczęście, bo tylko jeden drugiemu może to szczęście dać. To jest główna idea tego Światła i główny tego cel, żeby przypomnieć wszystkim, że warto być ze sobą w miłości i przyjaźni” – mówi Dariusz Supeł.
„Pomysł był taki, żeby w tym turbulentnym świecie, który jest cały czas pełny konfliktów, z Betlejem, z Groty Narodzenia Pańskiego ten święty ogień roznosić – mówi hm. Lucyna Czechowska, zastępczyni naczelniczki ZHP ds. wychowania – To jest światło, które mimo, że rozpoczyna się w Grocie Narodzenia Pańskiego, czyli jest takim symbolem bardzo religijnym, ono ma znaczenie dla nas wszystkich, bez względu na to, gdzie w tej osobistej wędrówce wiary jesteśmy, bo ono mówi nam o tym, że mamy dzielić się pokojem bez względu na różnice. Myślę, że w dzisiejszym czasie, kiedy jest dużo podziałów, jest ono bardzo istotne”.
„Myślę, że od jutra to Betlejemskie Światło Pokoju będzie można znaleźć dosłownie wszędzie – podkreśla hm. Anna Peterko, komendantka Chorągwi Śląskiej ZHP – Dzisiaj tutaj przejmujemy Światło od naczelnictwa, i stąd do wielu hufców, a w miastach do szpitali, do parafii, do różnych ważnych instytucji, do szkół, do kościołów. Chcielibyśmy, aby Betlejemskie Światełko Pokoju zapłonęło na jak największej ilości stołów wigilijnych, żeby mieszkańcy mogli sobie od nas je również odbierać. Są takie uroczyste przekazania na rynkach różnych miast, więc mamy nadzieję, że to Światło rozproszy się po całym woj. śląskim”.
Mszy św. o godz. 18.30 w Kaplicy Matki Bożej, połączonej z przekazaniem Światła, przewodniczył bp Andrzej Przybylski z Częstochowy.
„Trudno sobie wyobrazić jakiekolwiek święta bez tego Światła, bez Światła, które zabłysło w Grocie Betlejemskiej. Po raz kolejny gromadzimy się na Górze Jasnej tu, w Częstochowie, gdzie harcerze przynoszą Światło z Betlejem, by potem z tego szczególnego miejsca dla nas Polaków, z Jasnego miejsca Polski, to światło zanieść wszystkim ludziom – i tym bardzo ważnym, pełniącym odpowiedzialne funkcje w Ojczyźnie, w naszych miastach, samorządach, wspólnotach, organizacjach, ale zanieść je również do tych, którzy przeżywają jakąkolwiek ciemność, biedę, którzy żyją w jakiejś beznadziejności, zagubieniu” – mówił bp Andrzej Przybylski.
„Drodzy harcerze, módlcie się razem ze mną – Bóg wybrał was za narzędzie do tego, żeby to Światło Chrystusa, światło pokoju i miłości, zanosić ludziom, by na ziemi rzeczywiście śpiewano chwałę Bogu i ogłaszano pokój – podkreślał ks. biskup – To światło ma taką moc, że starczy dla wszystkich, jeszcze je pomnożycie roznosząc w różne miejsca”.
W jasnogórskiej zakrystii pozostała zapalona świeca z Płomieniem z Betlejem – każdy może przyjść, zapalić swoją świecę, i zabrać Światło do domu.

źródło: BPJG