„To my, to my – salezjańskie lwy!”

7 sierpnia na Jasną Górę weszły pielgrzymki z diecezji legnickiej. Szczególnie charakterystyczną grupą była 6. grupa salezjańska, która aleją Sienkiewicza wchodziła tańcząc i wykrzykując swoje pielgrzymkowe hasło: „To my, to my, salezjańskie lwy!”. Mieli dużo energii, choć hasło, nad którym pochylali się w drodze, mogło nie wskazywać na taki entuzjazm. Mówi ks. Przemysław Jaskot, salezjanin:
– Hasło pielgrzymki brzmiało: „na drodze pokuty i odnowy”. Mieliśmy szereg konferencji, które wprowadzały w ten temat i rozwijały go. Ojciec duchowny głosił kazania o pokucie, ale i o odnowie. Bo nie chodzi tylko o umartwianie się, ale o odmianę swojego życia, wiary i świadectwa w Chrystusie.
W pielgrzymce szło bardzo wielu młodych z Lubina, Chocianowa i okolic. Wszyscy pątnicy związani są z parafiami bądź szkołami salezjańskimi z tych miejsc, a idąc wykrzykiwali: „gazu, gazu, do obrazu!”:
-To oni dodają nam energii swoim entuzjazmem, radością i młodością. Tym też charakteryzuje się duch św. ks. Bosko, że my dostajemy od młodych energię, aby ich prowadzić ku Bogu. – mówi salezjanin.
Obok salezjanów nie dało się przejść bez zwrócenia na nich uwagi i ucieszenia się ich radością z dotarcia do celu pielgrzymkowej drogi.

KN