W parafiach trwa „kolęda”

Koleda

Kolęda 2015/2016 w pełni. Jak co roku we wszystkich parafiach w całej Polsce trwają odwiedziny duszpasterskie zwane potocznie „kolędą”. Rozpoczynają się one zwykle po Świętach Bożego Narodzenia, w ich ramach księża odwiedzają swoich parafian podczas krótkich spotkań w ich domach.

– Największe doświadczenie kolędowe, jakie mam, pochodzi z czasów duszpasterstwa akademickiego, kiedy chodziłem po akademikach w Częstochowie. Tutaj w parafii jest bardzo duża różnorodność spotkań: w rodzinach, mieszkaniach, w blokach, u ludzi bardziej bogatych, u bardzo ubogich, samotnych. To, co pewnie łączy wszystkie kolędy i każde kolędowanie Księdza, to przede wszystkim świadomość, że niesie się Boże błogosławieństwo – mówi ks. dr Andrzej Przybylski, wieloletni duszpasterz akademicki i rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie, a obecnie proboszcz Bazyliki Mniejszej p.w. św. Apostołów Piotra i Pawła w Zawierciu.

Odwiedziny duszpasterskie to często spore przeżycie dla parafian, ale również i dla samych księży. Zwłaszcza, gdy jest to pierwsza kolęda księdza wyświęconego w maju ubiegłego roku.

– To dla mnie jest rok pierwszych rzeczy: pierwsza parafia, pierwsza szkoła, pierwsze katechezy, pierwsze zbiórki z ministrantami, no i przyszedł czas na pierwszą kolędę, wizytę duszpasterską. Na pewno jest to dla mnie bardzo ważny czas, bo to czas bezpośredniego spotkania się z tymi wszystkimi, którym na co dzień mam służyć. Nikt z nas nie jest w stanie zapamiętać wszystkich, ale przynajmniej można się poznać, zobaczyć jak mieszkają, jak żyją, jakie są ich codzienne problemy, troski. Jest to czas bardzo ważny i bardzo potrzebny – mówi ks. Adam Dróżdż, wikariusz zawierciańskiej bazyliki.

Kolędowe odwiedziny duszpasterskie zwykle trwają do święta Ofiarowania Pańskiego, które obchodzimy 2 lutego.

Tekst: Paweł Kmiecik

Zdjęcie: Fronda