Wieczór maryjny ze św. Janem Pawłem II

„Przyzwyczaili się Polacy ze wszystkim przychodzić na Jasną Górę. Tu mieszka nasza Matka, cała dla wszystkich swoich dzieci” – to temat drugiego z siedmiu Wieczorów maryjnych, cyklu katechez ze św. Janem Pawłem II, który odbył się w niedzielę, 12 maja w Kaplicy Różańcowej na Jasnej Górze. Poprzez te spotkania paulini chcą przypomnieć o przypadającej w tym roku czterdziestej rocznicy pierwszej pielgrzymki papieża Polaka do ojczyzny i na Jasną Górę. 

Pomysłodawcą i organizatorem cyklu spotkań jest dyrektor Jasnogórskiego Instytutu Maryjnego o. Mariusz Tabulski. W rozmowie z Radiem Fiat podkreślił aktualność słów św. Jana Pawła II wypowiedzianych czterdzieści lat temu. Odniósł się także do niedawnych aktów profanacji wizerunku Matki Bożej. – To katecheza dla nas i dla tych, którzy malując tęczowe nimby Matki Bożej nie rozumieją, że istnieje pewien archetyp, kanon, bo złote nimby oznaczają świętość Maryi.

Prowadzący katechezę dr Wincenty Łaszewski, mariolog, specjalista w dziedzinie objawień, powiedział, skąd wynika przyzwyczajenie Polaków do tego, aby ze wszystkimi sprawami przychodzić do Matki Bożej na Jasną Górę. – To jest nie tylko doświadczenie, ale pewna tradycja, którą ośmielam się nazywać doświadczeniem archetypowym. W historii Polski było wydarzenie, które sprawiło, że Jasna Góra zaczęła funkcjonować w naszym myśleniu i pobożności jako miejsce, które może zmieniać świat. Tym wydarzeniem, o którym mówi św. Jan Paweł II, jest archetypowa obrona Jasnej Góry. W tym jednostkowym wydarzeniu każdy z nas odczytuje własne doświadczenie – zauważył dr Łaszewski.

Mariolog wyjaśnił również, jak powinna wyglądać relacja ludzi wierzących z Maryją. – „Mamo, Mamusiu” – tak powinniśmy zwracać się do Matki Bożej. Jeżeli Ona staje się dla mnie Mamą, to w sposób oczywisty jestem Jej dzieckiem. Trzeba odkryć w sobie dziecko – wtedy przychodzę do Matki Bożej jak do Mamy – albo dostrzec w Matce Najświętszej tak wielkie miłość i macierzyństwo, że Ona jest tylko dla mnie.

– Uderzenie w Matkę Bożą bez wątpienia oznacza uderzenie w naszą tożsamość narodową i chrześcijańską – powiedział dr Wincenty Łaszewski, nawiązując do niedawnych aktów profanacji wizerunku Czarnej Madonny. – Przez wieki Maryja była postrzegana jako Berło ortodoksji. Wyznawanie i miłowanie Jej gwarantuje zachowanie wiary i żywego Kościoła. Jeżeli chce się zniszczyć Kościół, naszą narodową i chrześcijańską tradycję i wyrwać korzenie, to najprościej uderzyć w Matkę Bożą. Jeśli zezwolimy na to, że z Matki Bożej Najświętszej zrobimy Matkę Bożą sodomicką z tęczową aureolą, to oznacza, że oddaliśmy Ją – naszą Patronkę i Tożsamość Bożą – siłom nieczystym. 

Mimo bluźnierczych ataków na Matkę Bożą dr Wincenty Łaszewski pozostaje optymistą. – Wierzę, że te trudne wydarzenia, których jesteśmy świadkami, okażą się zbawiennymi dla historii Polski. Nie mam wątpliwości, że zaatakowano Maryję, ale „Panna Święta, co jasnej broni Częstochowy” będzie ponownie zwycięska. 

Po zakończonej katechezie jej uczestnicy zgromadzili się w kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej na Apelu Jasnogórskim.

Trzeci Wieczór maryjny zaplanowano na niedzielę, 9 czerwca na godz. 19.30.

Maciej Orman