Dotacje dla teatru i filharmonii

Fot. Radio Fiat

Po wprowadzeniu przez rząd nowych obostrzeń sanitarnych wszystkie instytucje i placówki kultury zostały zamknięte do odwołania. Pomocą dla artystów, którzy tymczasowo stracili źródło utrzymania, miał być Fundusz Wsparcia Kultury. Na liście zakwalifikowanych do przyznania wsparcia finansowego były m.in. Filharmonia Częstochowska oraz Teatr im. Adama Mickiewicza. Niestety wypłacenie środków stanęło pod znakiem zapytania.

Fundusz Wsparcia Kultury to rządowa pomoc dla branży dotkniętej pandemią. Podział kwoty w wysokości 400 mln zł okazał się jednak dyskusyjny. Znaczne sumy miały trafić m.in. do znanych artystów czy też zespołów disco polo Weekend i Bayer Full, którym przyznano nawet po pół miliona złotych. Wsparcie dla Filharmonii Częstochowskiej, w której zatrudnionych jest wielu pracowników, oscylowało wokół 300 tys. mówi dyrektor placówki Adam Klocek.

– Złożyliśmy wniosek zgodnie z terminem. Wykazaliśmy wszystkie nasze straty, które spowodowała pandemia. To porównanie przychodów z ubiegłego roku do planowanych przychodów z roku obecnego. Oczywiście tegoroczne przychody są znacznie niższe. Projekt ministerstwa kultury był taki, że tę różnicę w ok. 40-50% miano nam zrefundować. Nie jest to jednak takie proste, ponieważ otrzymane pieniądze należy wydać na konkretne cele, które będziemy realizować jeszcze w tym roku. Dostaliśmy pieniądze w wysokości ponad 320 tys. zł. Wiem, że lista Funduszu została oprotestowana ze względu na udział zespołów rozrywkowych, co do których były wątpliwości czy faktycznie milionowa suma jest im potrzebna. Środki zostały już nam przydzielone i mam nadzieję, że zostaną wypłacone.

Kontrowersje dotyczące podziału środków z Funduszu Wsparcia Kultury doprowadziły do medialnej burzy, czego konsekwencją było wstrzymanie dotacji. Teraz nie wiadomo czy środki na pewno trafią na konto filharmonii ze względu na ponowną weryfikację listy beneficjentów. Jeśli nic się nie zmieni, wsparcie otrzyma również Teatr im. Adama Mickiewicza w Częstochowie. Kwota wyniesie prawie 400 tys. zł. Dodatkowo placówka kultury otrzyma środki miejskie. Cały czas sytuacja instytucji nie jest jednak korzystna, tłumaczy dyrektor Robert Dorosławski.

– Zależy nam na utrzymaniu pracowników – zarówno zespołu artystycznego, jak i pomocniczego. Aby za jakiś czas można było znów pracować, wrócić do normalności. Po drugie trzeba też szykować repertuar. W końcu przecież pokonamy koronawirusa, dlatego musimy być gotowi na ponowne zagranie dla naszej kochanej publiczności. Nadal staramy się więc pracować i przygotowujemy dwie premiery. Oczywiście na ich wystawienie musimy poczekać.

Wśród 172 podmiotów, które otrzymały najwyższe dotacje, jest 47 instytucji kultury, 11 organizacji pozarządowych, 53 spółki prawa handlowego oraz 61 podmiotów prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. W regionie Częstochowy środki finansowe otrzymały m.in. Towarzystwo Upowszechniania Sztuki Baletowej „Terpsychora”, które prowadzi szkołę i ognisko baletowe (129 600 zł) oraz Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk” im. St. Hadyny z siedzibą w Koszęcinie (1 597 872 zł).

ABK