Dyplomy w Plastyku

Od 7 kwietnia do dziś (12 kwietnia) w Zespole Szkół Plastycznych im. Jacka Malczewskiego kilkadziesiąt osób na trzech specjalnościach przystąpiło do obrony dyplomu. Egzamin dyplomowy jest zwieńczeniem 4 lat artystycznej pracy, ale i swego rodzaju świętem szkoły.

– Traktujemy naszych uczniów indywidualnie, pracujemy na sztuce, dlatego dyplomy są świętem i efektem ciężkiej pracy. Egzamin polega na przygotowaniu pracy z danej dziedziny oraz w części teoretycznej zdaniu egzaminu z historii sztuki. W tym roku do egzaminu przystępowało blisko 50 uczniów – mówi Anna Maciejowska, dyrektor placówki.

Prace oceniała komisja egzaminacyjna, ale także promotorzy, którzy pomagali młodym artystom odkryć swoją drogę czy to w kierunku: ceramika artystyczna, jubilerstwo czy projektowanie graficzne. O wrażenia po obejrzeniu prac zapytaliśmy prof. Justyna Olszewska-Budzik, promotora dyplomantów i kierownika sekcji kształcenia zawodowego w Liceum Plastycznym. -Dyplom jest dla uczniów momentem stresującym, bo pracę zrobić to jedno, ale opowiedzieć o niej, o inspiracjach to jest wyzwanie. To wszystko jest do przejścia. W tym roku prace były bardzo zróżnicowane. Młodzi zainspirowali się wyjazdami, a konkretnie wycieczką do Portugalii. Widzimy i liście, i barany. Mamy  też abstrakcyjne formy przestrzenne – wylicza Olszewska-Budzik.

Dyplomanci choć zestresowani, są zadowoleni. Wrażeniami po egzaminie dyplomowym podzieliła się z nami Natalia Wojciechowska. -Wybrałam Plastyka, bo od dziecka lubiłam rysować. Poda mi się ten kierunek. Mój dyplom z grafiki nawiązuje do historii sztuki. Zaprojektowałam opakowania dla perfum inspirowane stylem art deco  – mówiła uczennica.

Gimnazjaliści zainteresowani nauką w Zespole Szkół Plastycznych mogą odwiedzić tę placówkę podczas nadchodzących Dni Otwartych, które odbędą się w maju.