Losy żołnierzy podziemia – spotkanie w bibliotece

jasiakksawery

Licznie zgromadzeni słuchacze mogli zapoznać się dzisiaj (18 lutego) w Bibliotece Publicznej im. dr. Władysława Biegańskiego w Częstochowie z „Losami żołnierzy Konspiracyjnego Wojska Polskiego w powojennej Polsce”. Prelekcję z cyklu „Spotkanie z IPN-em” wygłosił dr Ksawery Jasiak z Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej we Wrocławiu.

Powstanie KWP było odpowiedzią na sytuację Polaków po zakończeniu II wojny światowej, czyli na okupację sowiecką i represje na polskim społeczeństwie. – Konspiracyjne Wojsko Polskie; organizacja antykomunistyczna, powstała wiosną ’45 z inicjatywy byłego szefa Kedywu Armii Krajowej z Radosmka, później dowódcy Batalionu Manewr, Stanisława Sojczyńskiego pseudonim „Warszyc”, który do Częstochowy trafił dopiero w kwietniu ’46 roku, kiedy w Radomsku zrobiło się trochę gorąco. Poszukiwano nie tylko jego, ale i jego żołnierzy. Organizacja objęła swoim zasięgiem nie tylko województwo łódzkie, ale i kieleckie, poznańskie – powiedział prowadzący spotkanie.

Twórcą i najważniejszym przywódcą KWP był Stanisław „Warszyc” Sojczyński. Do ujęcia Sojczyńskiego przez Urząd Bezpieczeństwa doszło 27 czerwca 1946 r. w Częstochowie przy ul. Wręczyckiej, gdzie oficer ukrywał się przed sowieckim aparatem represji. „Warszyc” i jego 5 podwładnych zostali po torturach zamordowani 19 lutego 1947 r. w Łodzi. Nie wiadomo, gdzie Stanisław Sojczyński został pochowany. Mimo prowadzonych badań, nie odnaleziono zwłok.

Po aresztowaniu „Warszyca” przez komunistyczny Urząd Bezpieczeństwa w wyniku zdrady oraz po masowych łapankach już nie odtworzono organizacji, która liczyła 3 tysiące żołnierzy. – To nie była grupa chłopaków, którzy biegają sobie po lesie, tylko żołnierze, którzy mają wsparcie kwatermistrzowskie, wsparcie wywiadowcze, wsparcie w społeczeństwie. Wsparciem były chaty wiejskie – obrazowo wyjaśnił Ksawery Jasiak. – Po referendum w czerwcu ’46 roku i po przegranych wyborach działalność zbrojna już nie miała racji bytu. Oni przede wszystkim przedłużali sobie młodość. Wiedzieli, że zginą.

Ostatni żołnierze Konspiracyjnego Wojska Polskiego nie złożyli broni do 1954 r.

Krzysztof Rygalik