„Strażnik czasu” odsłonił swoje oblicze

15 września na placu Rady Europy odsłonięto monumentalny mural autorstwa Tomasza Sętowskiego. Budynek przy Dworcu Częstochowa Osobowa zdobi „Strażnik czasu”.

Pomysłodawcą przedsięwzięcia jest zegarmistrz Stefan Rybicki, na co dzień pracujący w budynku, na ścianie którego powstał mural. Stefan Rybicki był bardzo wzruszony, ale oczywiście szczęśliwy, że udało się zrealizować ten szalony pomysł. – Mam nadzieję, że pozytywnie zaopiniują Państwo ten mural. Przy tej okazji chciałem podziękować za wyrozumiałość, wsparcie i częste słowa otuchy, jakie otrzymywałem od najbliższych. Najbardziej dziękuję jednak Tomaszowi Sętowskiemu, że zaakceptował mój pomysł o obrazie na ścianie i twórczo zaangażował się w jego realizację, tworząc niezwykłe dzieło.

Tomasz Sętowski przyznał, że „Strażnik czasu” jeszcze nie jest ukończony. – Cały czas chcemy jeszcze coś domalowywać. Będziemy działać dalej. To jest never-ending story. Mamy jeszcze dużo ciekawych fragmentów do domalowania, ale to dobrze, bo chcemy, żeby ta przygoda trwała dalej.

Czy Tomasz Sętowski upatrzył już sobie kolejną dużą ścianę na następne dzieło? – Nie ścigam się z formatem, ale myślę, że to, co jeszcze zrobię, „przebije” ten mural. Opus magnum, do którego dąży każdy artysta, chyba jeszcze przede mną.

Tomasz Sętowski bardzo chwalił współpracę ze Stefanem Rybickim. Przyznał też, że celem wykonania muralu nie były korzyści finansowe. – Stefan jest ciekawym człowiekiem. Nasuwa się tu określenie altruista, ale z naszej strony też pokazaliśmy pewien altruizm, bo nie zrobiliśmy tego muralu dla pieniędzy. Dla mnie to było wyzwanie, a dla moich współpracowników nie lada wyczyn.

Artysta przyznał, że poprzez wykonanie muralu chciał uczcić osobę, która wywarła wielki wpływ na jego twórczość. – Zawarłem tu dużo cytatów, osobistych i mniej osobistych. Chciałem oddać hołd mojemu mistrzowi Marianowi Michalikowi. Tamten lecący balon to cytat właśnie z jego obrazu. Marian Michalik był moim pierwszym mistrzem i wielkim autorytetem malarskim, dzięki któremu zaczęła się moja kariera. Na muralu zamieściłem datę jego śmierci. W tym roku upływa jej 21. rocznica. To jest dla mnie ważny fragment muralu oprócz leitmotivu, którym jest Stefan Rybicki i 55 zegarów.

Tomasz Sętowski jest głównym, ale nie jedynym twórcą „Strażnika czasu”. W malowaniu pomagali mu: Tadeusz Kiedrzynek, Marek Laskowski i syn Mikołaj.

Mural „Strażnik czasu” zdobi boczną ścianę kamienicy rodziny Rybickich. Dzieło ma powierzchnię 1500 m2. Odsłonięcie muralu zainaugurowało 15. Noc Kulturalną w Częstochowie.

Maciej Orman