Witkacy w interpretacji Częstochowskiego Teatru Tańca

kuca

Częstochowski Teatr Tańca ma na swoim koncie już kilkanaście spektakli. Ostatni z nich, czyli „Kochankowie dnia. Historia jednej fotografii” inspirowany jest muzyką francuską, którą muzycy wykonują na żywo podczas każdego z pokazów.
Na tych, którzy znają już wszystkie sztuki wyreżyserowane przez Włodzimierza Kucę, czeka niespodzianka. W listopadzie Teatr zaprezentuje nowy spektakl, który będzie opowiadał o twórczości Witkacego.

– Witkacy jest dla mnie artystą zapomnianym. Wszyscy wiemy, że był, że istniał, że tworzył, ale tak naprawdę to nasza wiedza o nim jest niewielka. Chciałem przybliżyć jego twórczość, która jest dla mnie fascynująca. Sam Witkacy jest dla mnie lepszy od Picassa. On miał bardzo bogatą biografię, bogate życie (…). Skupiłem się tylko na jego fabryce portretów z Zakopanego, ale także na tym, jak można samego siebie doprowadzić do upadku – wyjaśnia reżyser, a zarazem pomysłodawca widowiska, Włodzimierz Kuca.

fot.  Sławomir Sobczak, sesje.eu