Znowu nam wstyd, Panie Prezydencie. Nagroda od Feminoteki? – a w komunikacie prasowym ani słowa…

87j78m

W tym tygodniu, czyli 14 kwietnia Biuro Prasowe Urzędu Miasta Częstochowy wypuściło w świat komunikat o kolejnej nagrodzie przyznanej UM na ręce Krzysztofa Matyjaszczyka. Zacytujmy fragment oficjalnego komunikatu ze strony www.czestochowa.pl :

[…] Prezydent Krzysztof Matyjaszczyk odebrał dziś w Warszawie tytuł „Ambasadora Równego Traktowania” przyznawany urzędom wyróżniającym się pod względem realizacji polityki równości. […]Wyróżnienia wręczono podczas odbywającej się dziś, 14 kwietnia w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie międzynarodowej konferencji, poświęconej wdrażaniu polityki równości w urzędach jednostek samorządu terytorialnego organizowanej przez Pełnomocnika Rządu do spraw Równego Traktowania oraz realizatorów projektu PO KL „Równość standardem dobrego samorządu. […]

Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda pięknie – kolejna rządowa nagroda dla wspaniałego częstochowskiego samorządu pod wodzą Krzysztofa Matyjaszczyka. Dalej następuje kolejnych kilka akapitów traktujących o tym, jak to Urząd Miasta dba o seniorów, niemowlęta, niepełnosprawnych, wykluczonych społecznie, ojców wychowujących dzieci itd.

Wystarczy jednak trochę poszperać w internecie, żeby dowiedzieć się, o czym autorzy informacji (zapewne wzorujący się na Jerzym Urbanie) nie uznali za stosowne poinformować opinii publicznej. Otóż w rzeczywistości nagrodę „Ambasadora Równego Traktowania” (o czym w komunikacie prasowym nie ma ani słowa) przyznała Krzysztofowi Matyjaszczykowi prywatna fundacja „Feminoteka”. Czym „Feminoteka” się zajmuje? Spójrzmy na stronę internetową fundacji, a tam takie oto ciekawostki:

  • Aktualności: „Właśnie ruszyła kampania promująca związki partnerskie…”
  • Cele fundacji: „Wspieranie i upowszechnianie problematyki kobiecej, problematyki gender, feminizmu”
  • Skład Rady Fundacji: Kinga Dunin, Magdalena Środa, Sylwia Chutnik
  • Sklep firmowy: do nabycia m.in. makatka: „Dobra żona jest rozwiedziona”

 

Panie prezydencie Krzysztofie! Wobec takich dowodów sympatii ze strony „Feminoteki” nie pozostaje panu chyba nic innego, jak tylko wybrać się na kolejną „Manifę 2015” – rzecz jasna również współorganizowaną przez tę fundację. Proszę tylko pamiętać, że strojem organizacyjnym dla kobiet są spodnie, a dla mężczyzn spódnice. Szałową kieckę dla siebie może pan chyba jednak bez problemu skombinować…