„Kosmiczna Kraina” w SP w Radostkowie

Fot. MykaNews

Na korytarzach większości szkół pusto i cicho, jakby trwały wakacje. Placówki oświatowe jednak żyją, ale w trybie podyktowanym przez koronawirusa.

Uczniowie Szkoły Podstawowej im. Jana Brzechwy w Radostkowie (podobnie jak uczniowie w całej Polsce) naukę przyswajają zdalnie w domach. Tymczasem w budynku placówki prowadzona jest cała masa inwestycji.

– Inwestycje idą swoim tokiem i nie możemy z nich rezygnować, bo przecież kiedyś ta pandemia i ograniczenia się skończą. Dzieci muszą wrócić do szkoły. Jest to okazja, żeby zrobić remonty, które byłyby uciążliwe w czasie szkolnej nauki. W szkole zmienia się dużo – będą malowane korytarze, wymienimy barierki. Otwieramy też „kosmiczną krainę” – mówił Dariusz Pomada, Wójt Gminy Mykanów.

Sala w nowej odsłonie przeszła gruntowną modernizację: doprowadzono wodę, wymieniono instalację elektryczną, pomalowano ściany, a w oknach zainstalowano rolety. Powstał też kosmiczny kącik, któremu niepowtarzalny klimat nadaje kosmiczna fototapeta. Koszt przedsięwzięcia to ponad 37 tys. zł., z czego większość pokrył Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Wkład własny pokryła natomiast nagroda w wysokości 7,5 tys. zł., zdobyta przez szkołę w pierwszym etapie konkursu Zielona Pracownia.

– Projekt wizualizacji wykonała nam nasza absolwentka szkoły pani Martyna Wochal. Program i scenariusze opracowała nauczycielka przyrody i biologii pani Maria Radomska, natomiast oprawę merytoryczną wykonałam samodzielnie – tłumaczyła Grażyna Witkowska, dyrektor Szkoły Podstawowej w Radostkowie.

Klasę wyposażono w nowe meble, stanowiska laboratoryjne, stoliki, ergonomiczne krzesła oraz interaktywny monitor. Zakupiono pomoce, które posłużą do przeprowadzania zajęć dydaktycznych, kół zainteresowań i zajęć dodatkowych, zarówno w szkole, jak i w terenie. Jest więc już wszystko, poza uczniami.

– Jest jednak ta szkoła gdzieś z tyłu głowy. Trochę się za nią tęskni, podobnie jak za przyjaciółmi. Nie możemy się doczekać, aż zaczniemy korzystać z nowej sali. Teoria z książek, a samodzielna praktyka to zupełnie inna nauka – stwierdziła Noemi Sokolińska, przewodnicząca Samorządu Szkolnego.

O dofinansowanie zielonej pracowni szkoła w Radostkowie ubiegała się już wcześniej. Determinacja się opłaciła, bo powiedzenie „do trzech razy sztuka” w tym przypadku się sprawdziła.

BNO
Źródło: MykaNews