Przednia zabawa pod patronatem wójta i plebana

Wójt z plebanem wcale nie muszą ze sobą konkurować. Niejednokrotnie dzięki ich współpracy dzieje się wiele dobrego i w parafii, i w gminie. Za przykład niech posłuży Festyn Rodzinny w ogrodach plebańskich pod patronatem ks. prał. Ryszarda Grzesika i wójta gminy Olsztyn Tomasza Kucharskiego organizowany przy parafii Św. Jana Chrzciciela w Olsztynie koło Częstochowy. W niedzielę 17 czerwca odbyła się jego XIII edycja.

Wszystko rozpoczęło się o 12.30 od Mszy św., którą celebrował proboszcz ww. parafii ks. prał. Ryszard Grzesik. Następnie, już na scenie usytuowanej w ogrodach plebańskich, ks. Grzesik wraz z wójtem Tomaszem Kucharskim oficjalnie otworzyli XIII Festyn Rodzinny.

Dla wielu główną atrakcją festynu był mecz piłki nożnej pomiędzy księżmi i policjantami:

– Pamiętam takie czasy, kiedy na te mecze przychodziło 700-800 osób. Jedni i drudzy są bardzo ambitni, co jest normalne. Każdy chce wygrać, tak jak na mundialu – stwierdził ks. prał. Ryszard Grzesik.

– Myli się ten, kto twierdzi, że księża grają słabiej. Wręcz przeciwnie. To jest bardzo trudny i poważny przeciwnik. Sam tego doświadczyłem, kiedy po pojedynku bark w bark z jednym z księży wylądowałem na ścianie hali sportowej – dodał wójt Tomasz Kucharski.

Głównym organizatorem festynu w ogrodach plebańskich był Gminny Ośrodek Kultury w Olsztynie. Mówi jego dyrektor Mariola Matysek:

– Przygotowaliśmy różnorodne występy: chórzystów, dzieci, orkiestry dętej, wokalistów. Każdy znajdzie coś dla siebie. Program jest bardzo bogaty i zróżnicowany, jak przystało na festyn.

Estradę opanowali mniejsi i więksi artyści. Wystąpili m.in.: chór Canto Cantare Uniwersytetu Trzeciego Wieku działający przy Wydziale Zarządzania Politechniki Częstochowskiej, chór z parafii św. Jana Chrzciciela w Olsztynie, orkiestra dęta „Sempre” z gminy Olsztyn, soliści z Gminnego Przedszkola w Olsztynie i Dawid Furch „Dafu”.

Kącik czytelniczy przygotowała Gminna Biblioteka Publiczna w Olsztynie. Miłośnicy sztuki mogli podziwiać i nabyć obrazy Stowarzyszenia Plastyków im. Jerzego Dudy-Gracza. W Gminnym Ośrodku Kultury w Olsztynie przygotowano pokonkursową wystawę kwiatów bibułkowych.

Najmłodsi mogli pomalować sobie twarz, poszaleć na dmuchańcach, poobracać się na powierzchni wody w specjalnej kuli i pojeździć samochodzikami elektrycznymi. Impreza przypadła do gustu i dużym, i małym:

– Jest bardzo przyjemnie. Co najważniejsze, na takim festynie można spotkać się w gronie rodzinnym – stwierdziła Grażyna.

– Bawimy się świetnie. Pogoda nam sprzyja, przychodzi coraz więcej ludzi, więc jesteśmy zadowoleni. To cudownie, że takie imprezy są organizowane, bo ludzie wychodzą z domów, rozmawiają i poznają się. Super! – dodała rozradowana Teresa.

Jak na dobrze zorganizowany festyn przystało, nie zabrakło również loterii z nagrodami, w której można było wygrać m.in. rower, wózek dziecięcy, grill, koszulkę reprezentacyjną Jakuba Błaszczykowskiego z jego autografem, ale także bony na zakupy i na zabiegi kosmetyczne, a nawet dwa przeglądy rejestracyjne samochodu do 3,5 ton. Uczestnicy festynu mogli też oczywiście pokrzepić swoje ciało, korzystając z usług stoisk gastronomicznych.

Wszystko działo się w malowniczej scenerii, u podnóża olsztyńskiego zamku, który na tle zachmurzonego nieba wyglądał jeszcze bardziej okazale.

AM

MO