Remonty sprzyjają odkryciom

Do niezwykłego odkrycia doszło w koście w Sadowie koło Koszęcina. Konserwatorzy odkryli pod warstwą tynku piętnastowieczne freski. Wszystko za sprawą remontu przeprowadzanego w kościele.

To nie pierwsza przeprowadzana w nim renowacja. Sadowski kościół pw. św. Józefa był bowiem rozbudowywany kilkakrotnie. W XVII wieku w okresie baroku, z fundacji rodziny Wierbskich dobudowano od strony północnej kaplicę świętej Jadwigi. W krypcie pod kaplicą znajdują się szczątki fundatorów kościoła m. in. Wierbskich, Ziemięckich, Grotkowskich, Goczałkowskich i de Hochbergów. Z okresu baroku pochodzi wyposażenie wnętrza kościoła: ołtarz główny św. Józefa z 2 połowy XVII wieku. O okolicznościach odkrycia kolejnych cennych zabytków mówi proboszcz parafii, ks. Artur Pytel:

Kościół wymaga po różnych zewnętrznych pracach renowacyjnych, remontu wnętrza świątyni, a że kościół jest stary wymagał przeprowadzenia tych prac pod okiem konserwatorów. Znaleźli się życzliwi ludzie, którzy na dzień dobry ocenili, że skoro tak stary kościół jest, no to – albo tam coś jest, albo czegoś nie ma.

Jednak znalazło się – i to coś bardzo cennego, szczególnie w rejonie Śląskim:

W prezbiterium udało się znaleźć dosyć dobrze zachowane freski. Po przeprowadzonej analizie zakłada się, że jest to XV w. Czekamy jeszcze na specjalistę od tego typu dzieł. Zrobione jest to metodą tzw. fresku suchego. Sam fakt zachowania tak starych fresków jest dość ważne, tym bardziej, że tego typu znalezisk szczególnie na Śląsku jest dosyć mało – dodaje ks. Artur Pytel.

Na obecnym etapie prac freski przypuszczalnie przedstawiają m.in. postaci św. Wawrzyńca i św. Anny Samotrzeciej. Konserwatorzy, którzy dokonali tego odkrycia zakładają, że jest to najprawdopodobniej pochód świętych. Zgadzałoby się to historycznie, gdyż pierwsze wezwanie tej parafii to właśnie kościół p.w. Wszystkich Świętych.

KF

foto źródło: encyklo.pl