„WSTAŃ!” – Festiwal Życia w Kokotku

Wszechogarniająca technika – ultranowoczesny smartfon, superszybki internet, pakiet telewizji satelitarnej z niezliczonymi programami – okazuje się, że można to wszystko odstawić na kilka dni i na dobre poczuć, jak smakuje prawdziwe życie. Dowodem na to są uczestnicy Festiwalu Życia, który w dniach 2-8 lipca odbywa się w Kokotku – jednej z dzielnic Lublińca.

Wydarzenie ma już swoją tradycję, ale po raz pierwszy odbywa się właśnie w Kokotku. Jeden z organizatorów, o. Tomasz Maniura – Misjonarz Oblat Maryi Niepokalanej, wyjaśnia skąd ta zmiana miejsca:

– Przez kilkanaście lat organizowaliśmy go w Kodniu nad Bugiem. Zależy nam jednak, aby dotrzeć do jak największej liczby młodych, dlatego w tym roku Festiwal odbywa się tutaj na Śląsku, gdzie znajduje się Oblackie Centrum Młodzieży „NINIWA” i gdzie organizacja takiego wydarzenia jest łatwiejsza również pod względem logistycznym.

O. Tomasz Maniura wskazuje również na istotę posługi oblatów i na cel „Festiwalu Życia”:

– Pracujemy dla młodych, aby pięknie żyli. Jak sama nazwa wskazuje, jest to świętowanie życia. Chcemy, żeby młodzi odkryli wartość życia. To jest darmowy dar, z którego nie zdajemy sobie sprawy. Myślę, że dzisiaj wielu ludzi marnuje życie, bo nie odkryli jego wartości. Nie chodzi tu o żaden narcyzm, ale o zachwyt nad sobą z powodu tego, że to Bóg chciał, abym się urodził. Dał mi zdrowie, siły, talenty, energię – to jest piękne i wielkie.

Jak czytamy na profilu facebookowym wydarzenia, „Festiwal Życia to tygodniowe, plenerowe wydarzenie dla młodzieży. W bogatym programie znajdują się codzienne konferencje z udziałem interesujących gości, praca w grupach, warsztaty, koncerty i animacje, a także program duchowy z modlitwami i Mszą świętą”.

W sobotę 7 lipca specjalnym gościem był Janek Mela – polski podróżnik i działacz społeczny. Wygłosił do uczestników „Festiwalu Życia” konferencję, w której nie bał poruszać się trudnych, również osobistych, tematów. Jednym z wątków konferencji był temat świętości:

– Często dopada nas taka diabelska pokusa: ja się nie nadaję do tego, żeby być świętym. Tymczasem, kiedy poczytamy żywoty świętych, przekonamy się, że są one po prostu bardzo ludzkie. Mamy niestety taką tendencję do tego, żeby ich życiorysy całkowicie „wygładzać”, a oni też byli ludźmi. Mieli wady i problemy, ale pokonali je, co pokazuje nam, że też możemy z przeżywanych trudów wyciągnąć jakąś życiową lekcję. „Moc w słabości się doskonali” – opowiadam o tym, bo działanie Pana Boga widzę właśnie w trudnych momentach mojego życia. Czuje, że Ktoś mnie z tego wyciągnął. Nie ma na to żadnego innego logicznego wytłumaczenia.

„Festiwal Życia” wywarł duże wrażenie na jego uczestnikach, którzy przybyli z różnych regionów Polski, a nawet Europy, za sprawą Polonii ze Szwecji i z Belgii. Krótkim świadectwem podzielił się Sebastian z Tarnowskich Gór:

– Jestem bardzo zadowolony, że tu przyjechałem. To był świetny czas. Podobały mi się wszystkie konferencje. Każdy z zaproszonych gości miał coś mądrego do powiedzenia. To prawdziwa nauka płynąca z ich doświadczenia życiowego, która dla nas, młodych, jest niesamowicie ważna. Poza tym widok tej rozmodlonej młodzieży pokazuje, że Kościół jest młody i że ma przyszłość.

Organizatorami „Festiwalu Życia” są: Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej, Archidiecezja Katowicka, Archidiecezja Częstochowska, Diecezja Gliwicka, Diecezja Bielsko-Żywiecka i Diecezja Sosnowiecka. Wojewoda Śląski i Marszałek Województwa Śląskiego objęli festiwal patronatem honorowym. Wydarzenie zakończy się uroczystą Mszą św. w niedzielę 8 lipca.

MO