Bezpieczne drogi Częstochowy

22 lipca kościół obchodził wspomnienie św. Krzysztofa, patrona kierowców i podróżujących, dlatego zapytaliśmy kilka osób o bezpieczeństwo na częstochowskich drogach. Na początku to pytanie skierowaliśmy do Jacka Maduzia Kierownika Referatu Patrolowo-Interwencyjnego Straży Miejskiej w Częstochowie.
– Straż Miejska realizuje wiele zadań, wśród nich jest kontrola ruchu drogowego. Każdego dnia podejmujemy działania, aby wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa na drogach. Moim zdaniem w Częstochowie jest bezpiecznie, co nie znaczy, że nie mogłoby być lepiej.
Co wchodzi w zakres kompetencji oraz jakie działania podejmuje Straż Miejska, aby zwiększyć bezpieczeństwo w ruchu drogowym?
– Przede wszystkim reagujemy na przypadki nieprawidłowego parkowania, podejmujemy interwencje w stosunku do kierowcy, który nie zastosował się do znaku zakazu ruchu oraz reagujemy w przypadku podejrzenia kierowania pojazdem przez osobę będącą pod wpływem alkoholu. Jeżeli chodzi o parkowanie w niedozwolonych miejscach to pomysłowość kierowców czasami zaskakuje, np. pozostawienie samochodu na środku skrzyżowania. Wiemy, że znaczna część wykroczeń niestety popełniana jest przez kierowców świadomie.
Co mówią statystyki na temat wykroczeń, których dopuszczają się niefrasobliwi kierowcy?
– Od 1 stycznia tego roku do chwili obecnej z zakresu ruchu drogowego Straż Miejska w Częstochowie podjęła 4.800 interwencji, z czego nałożonych mandatów było ponad tysiąc. 3735 osób zostało pouczonych, a wobec 46 sprawców wykroczeń skierowano wnioski o ukaranie do Sądu Rejonowego w Częstochowie. Częstochowa jest dobrze oznakowana i nie ma miejsc, które stwarzałyby realne niebezpieczeństwo dla kierowców. Problem tkwi w zachowaniu kierowców i w ich niefrasobliwości.
Swoją refleksją na temat bezpieczeństwa na częstochowskich drogach podzielił się kierowca taksówki:
– Nie jeździ się bezpiecznie. Wiele czynników na to wpływa – stan dróg, rozkojarzenie ludzi, stan trzeźwości oraz kierowanie pod wpływem innych środków odurzających. Po za tym w naszym mieście jest problem z uprzejmością. Wielu kierowcom brakuje kultury.
Jak zatem reagować na niekulturalne zachowanie innych kierowców?
– Dobrocią i tylko dobrocią. Jeśli ja dam dobry przykład to może inni również w ten sposób będą reagować.
O tym jaki wpływ na jazdę ma płeć kierowcy i czym najczęściej zajmują się kobiety i mężczyźni siedzący za kierownicą opowiedział Piotr Worwąg kierowca MPK, który z racji swojej pozycji w autobusie widzi nieco więcej niż kierowcy osobówek.
– Na pewno jest mniej bezpiecznie niż kiedyś. To jest proporcjonalne do ilości aut na drogach. Znacznie więcej kobiet posiada prawo jazdy, a jak wiemy kobiety jeżdżą rozsądniej, ale dość zachowawczo, co czasami stwarza zagrożenie w ruchu drogowym. Przy okazji wykonują wiele innych czynności. Mężczyźni również rozmawiają przez telefon i robią wiele niepotrzebnych rzeczy w trakcie prowadzenia samochodu.
Niestety na temat kultury na drodze kierowca autobusu również nie miał najlepszego zdania, jednak Piotr Worwąg widzi znaczną poprawę jakości dróg i bezpieczeństwa na częstochowskich drogach.
– Stojąc w zatoce z włączonym kierunkowskazem czasami czekam aż dziesiąte, jedenaste auto pozwoli włączyć się do ruchu. Czasami trwa to krócej. Biorąc pod uwagę przelot z pierwszego do ostatniego przystanku zdarzają się opóźnienia, przez co później pasażerowie mają do nas pretensje. Koło się zamyka. Nieraz nerwy puszczają, ale kultury zawsze należy się uczyć. Zdecydowanie poprawiły się drogi, jeszcze parę lat temu panował istny horror. Teraz jest ok! – podsumował Piotr Worwąg.
MK