Hybrydy wracają do MPK

Autobusy hybrydowe to świetne rozwiązanie. Z jednej strony zużywają mniej paliwa, z drugiej są przyjaźniejsze dla środowiska. Niestety pierwsza partia tych busów nie spełniła oczekiwań Częstochowskiego MPK oraz samych pasażerów. Trzy lata później Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne postanowiło wrócić do pomysłu hybryd, tym razem ucząc się na własnych błędach.

Z informacji uzyskanych z firmy Autosan, że prace związane z ingerencją w mechanizm autobusów hybrydowych oraz modyfikacje techniczne, które mają umożliwić powszechną, bezpieczną i bardziej komfortową dla pasażerów eksploatację, wciąż trwają i postępują. W przypadku tego typu przedsięwzięć trudno jest określić dokładnie czas zakończenia prac, oraz kiedy autobusy będą mogły zostać poddane testom. Nic jednak we współpracy MPK w Częstochowie i Autosanu się nie zmieniło. W jej efekcie hybrydy mają być uruchomione, sprawne i bezpieczne. Można sądzić, że specjaliści do końca tego kwartału zgłoszą gotowość pierwszego pojazdu” – mówi Maciej Hasik, rzecznik prasowy Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego.

Pierwsze próby wprowadzenia autobusów o napędzie elektryczno-gazowym podjęto już w 2016 roku. Zamówiono wtedy 40 pojazdów, które jednak okazały się wadliwe. Busy były zbyt głośne, co powodowało dyskomfort pasażerów, a jeden z autobusów spalił się w wyniku awarii napędu. Te problemy spowodowały, że niecały rok później MPK postanowiło wycofać wszystkie hybrydowe autobusy.

Testy najpierw zostaną przeprowadzone na Podkarpaciu. Dopiero później w Częstochowie na terenach zajezdni oraz na ulicy. Odbędzie się to zarówno z obciążeniami, jak i bez obciążeń. Co oczywiste w kontrolach nie będą brali udział żadni pasażerowie. Od tego jakie będą wyniki testów zależeć będą dalsze kroki w temacie kompleksowego uruchomienia i wdrożenia hybryd. Modyfikacje przeprowadzane przez Autosan polegają w skrócie na wprowadzeniu innych fabrycznych konfiguracji technicznych, zmiany w oprogramowaniu silnika gazowego, czy zastąpienie kondensatorów akumulatorami elektrycznymi” – tłumaczy Maciej Hasik.

Na razie nie jest znany całkowity koszt modyfikacji. Wyliczenie będzie możliwe dopiero po zakończeniu wszystkich testów. 

Ja odnoszę takie wrażenie, że cały czas podaje się nam, mieszkańcom Częstochowy, te same informacje. Nie mamy żadnych nowych wieści, jakby nie działo się nic. O negocjacjach Ratusza z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska wiemy od maja 2019, od momentu kiedy fundusz wezwał MPK do zwrócenia ponad stumilionowej dotacji, z odsetkami. To nie jest też tak, że miasto nie znało zasady przetargu, one były jasne i klarowne od samego początku. Dodatkowo nawet jeśli Autosan się zdecyduje się naprawić uszkodzone hybrydy, będzie się to wiązało znowu z dodatkowymi kosztami” – wyraża swoje zaniepokojenie Piotr Kaliszewski, radny miasta Częstochowa.