BRAWO! Mama – dietetyk

dietetyk

Wiele kobiet staje przed wyborem: praca zawodowa, czy macierzyństwo? Z tym dylematem doskonale poradziła sobie Aleksandra Kulasiewicz – młoda mama, z zawodu dietetyk, mieszkanka Blachowni. Autorka blogu „Mama-dietetyk” opowiedziała nam o sobie, a także udzieliła kilku cennych porad.

Pomysł założenia internetowego dziennika zrodził się w jej głowie po urodzeniu córeczki, Marysi. Aleksandra przeczesywała internet w poszukiwaniu informacji, dotyczących diet dla matek karmiących i malutkich dzieci. Okazało się, że znalezienie tego typu informacji, wbrew pozorom, wcale nie jest takie proste. Był to impuls to wzięcia sprawy w swoje ręce:

[audio:http://czestochowskie24.pl/wp-content/uploads/2014/07/nagranie-1.mp3]

Oprócz doradzania innym, pasją Aleksandry stało się również gotowanie. Ciągle poszukuje nowych inspiracji i smaków, a przepisami dzieli się w internecie. Ulubioną potrawą jej córki jest spaghetti przygotowane na parze, ze świeżych produktów. Dla swojej pociechy, Aleksandra sama przygotowuje również desery:

[audio:http://czestochowskie24.pl/wp-content/uploads/2014/07/desery.mp3]

Do internetowego poradnika Aleksandry zagląda coraz więcej osób. Dzienny bilans odwiedzin nie spada poniżej 200. Pojawiają się komentarze i maile od czytelniczek, które dziękują za przepisy i niejednokrotnie proszą autorkę o porady.

Aleksandra spodziewa się drugiego dziecka. W przyszłości chce otworzyć własny gabinet, ale, jak mówi nie przestanie pisać na blogu, bo pomaganie innym mamom daje jej wiele satysfakcji.

Przy okazji rozmowy mama – dietetyk udzieliła nam kilku porad:

1. Czego nie powinna spożywać przyszła mama?

[audio:http://czestochowskie24.pl/wp-content/uploads/2014/07/kobieta-w-ciazy.mp3]

2. Jak kobiety w ciąży mogą radzić sobie z upałami i uczuciem „opuchnięcia”?

[audio:http://czestochowskie24.pl/wp-content/uploads/2014/07/upaly-mamy.mp3]

3. Co podawać dzieciom w upalne dni?

[audio:http://czestochowskie24.pl/wp-content/uploads/2014/07/pokarmy-upaly.mp3]

Aleksandra podkreśla, że należy zwrócić uwagę na to, by nie była to tzw. woda smakowa, ponieważ jest w niej wiele konserwantów. Aby nadać smaku zwykłej wodzie wystarczy przecież dodać do niej listek mięty, lub świeże owoce i będziemy mieli wówczas pewność, że podajemy swoim bliskim, to, co zdrowe.

Sylwia Hreczańska