W Bełchatowie bez niespodzianki

W meczu 28. kolejki PlusLigi siatkarze AZS-u Częstochowa przegrali z faworyzowaną PGE Skrą Bełchatów 3:0 (25:18, 25:19, 25:19). Tym samym zawodnicy spod Jasnej Góry nie zmienili swojej sytuacji w tabeli i nadal z 13. pkt. zamykają stawkę PlusLigi. Najlepszym zawodnikiem spotkania został wybrany Mariusz Wlazły.

Naszpikowana znanymi nazwiskami Skra w żadnym z setów nie pozwoliła częstochowianom zdobyć chociażby 20 pkt. Gospodarze pewnie kontrolowali przebieg spotkania i pojedyncze zrywy AZS-u nic nie zmieniły. Do końca sezonu akademikom zostały do rozegrania dwa mecze, w których zmierzą się z Lotosem Trefl Gdańsk oraz Cuprum Lubin. AZS stracił już nawet matematyczne szanse na to aby nie zająć na koniec rozgrywek ostatniego miejsca. Częstochowian czeka zatem batalia o 15. miejsce, a jeżeli nie wyjdą z niej zwycięsko, baraż o utrzymanie w PlusLidze.

źródło: azsczestochowa.pl

PGE Skra Bełchatów – AZS Częstochowa 3:0 (25:18, 25:19, 25:19)
PGE Skra: Uriarte, Winiarski, Lisinac, Wlazły, Kurek, Kłos, Piechocki (libero) oraz Szalpuk, Marcyniak, Janusz. Trener: Philippe Blain.
AZS: Tomasz Kowalski, Moroz, Buniak, Grebeniuk, Szymura, Janus, Adam Kowalski (libero) oraz Polański, Buczek, Szlubowski, Ociepka. Trener: Michał Bąkiewicz.
MVP: Mariusz Wlazły (PGE Skra)