„Miasto szklanych słoni” – prapremiera w Teatrze im. Adama Mickiewicza

Najbliższa premiera Teatru im. Adama Mickiewicza w Częstochowie jest pod wieloma względami wyjątkowa. Wpisuje się w Jubileusz Teatru – 90 lat stałego Zespołu. Wyjątkowa także dlatego, że spektakl „Miasto szklanych słoni” powstał na podstawie niezwykłej książki Mariusza Sieniewicza, której przeniesienie na scenę wymagało zastosowania nowatorskich metod i stworzenia nowego języka teatru, na co zwraca uwagę dyrektor częstochowskiego Teatru, Robert Dorosławski:

– Szczególna, bo to prapremiera światowa; po raz pierwszy ta książka została przeniesiona na scenę. To zawsze jest wyzwanie dla teatru, poza tym Andrzej Bartnikowski, reżyser, proponuje coś zupełnie innego, z czym ten zespół aktorski nie miał do czynienia w większości przypadków. Andrzej Bartnikowski mówi o interdyscyplinarności, że miesza różne konwencje i różne języki teatralne, ale przez to mieszanie powstała zupełnie nowa jakość, czyli – będziemy opowiadać państwu historię zupełnie innym językiem teatralnym. To jest duże doświadczenie dla aktorów, ale też spore wyzwanie i dla teatru, i dla publiczności.

Andrzej Bartnikowski – reżyser spektaklu i autor scenariusza, nie ukrywa swojej fascynacji książką Sieniewicza:

– Zafascynowało mnie to, że książka jest zbudowana jako pewna metafora, a jednocześnie ta metafora jest bardzo wdzięczna dla teatru, ponieważ opowiada rzeczywistość w sposób głębszy, nie powierzchownie, ale o pewnych prawach, uniwersalnych zdarzeniach, typach ludzkich, o rzeczywistości. Z drugiej strony są i ciekawie skonstruowane postaci, i świetnie wymyślone sceny – nic tylko brać na scenę. Stwarza duże pole do ciekawych poszukiwań formalnych na scenie.

Przeniesienie na scenę wizji świata, zawartej w książce, nie było proste, mówi reżyser:

– Zadanie, którego się podjęliśmy, jest karkołomne, więc trudności były. Na poziomie koncepcyjnym – wymyślić świat, który to wszystko obejmie, znaleźć muzykę, która będzie spójna, a jednocześnie będzie odwoływała się do różnych stylów muzycznych. To była masa wyzwań dla choreografa, dla scenografa. To też wyzwanie dla teatru jako instytucji, ponieważ ilość kostiumów, stopień trudności scenografii powodują, że pracownie, które składają się z ludzi oddanych sztuce, rzemieślników, pracują pełną parą po godzinach, skończywszy na wyzwaniach dla zespołu aktorskiego.

Elementem wiążącym całość jest choreografia. Współpraca z częstochowskim zespołem była znakomita, mówią choreografowie. Co było najtrudniejszym zadaniem?

– Podążyć na początku za reżyserem, ponieważ ten świat szybko się zmienia i my też musieliśmy bardzo szybko się przestawiać z jednej wizji w drugą. Teraz już jesteśmy na takim etapie, że podążamy za tą zmiennością – mówi Marlena Bełdzikowska.

– Myślę też – dodaje Witold Jurewicz – że wielość środków, które są zastosowane w tym przedstawieniu, a naszym zadaniem jest to połączyć, też czasami sprawiało nam może nie trudność, ale trzeba było się do tego mocno przygotowywać. To jest jeden tylko z kilku teatrów w Polsce, który tak dobrze współpracuje z ruchowcami w tym znaczeniu, ze tworzy team, ale też absolutnie wierzy nam. Nasza praca inscenizacyjna czasami polega na tym, że dajemy jakieś ślady, tropy, w którą stronę najlepiej pójść, a aktorzy już to realizują.

Premiera „Miasta szklanych słoni” odbędzie się w sobotę 20 maja o godz. 19:00. Na deskach teatru wystąpią: Sylwia Bartnikowska,  Iwona Chołuj, Agata Ochota – Hutyra, Małgorzata Marciniak, Aleksandra Padzikowska (gościnnie), Sebastian Banaszczyk, Waldemar Cudzik, Adam Hutyra, Bartosz Kopeć, Robert Rutkowski, Maciej Półtorak i Antoni Rot. Muzykę napisał Marcin Rumiński, scenografię stworzyła Monika Wójcik.

AD